> Ale co to znaczy "poziom kulturalny"? Slowo kultura jest kojarzone przez
Towarzysz doskonale wie, w jakim znaczeniu użyłem tego słowa. Mnie również jest z tym ciężko, bo to przecież nie przystoi Wandejczykowi. No, już się zapędzam w niedobre strony - Wandejczykowi nie przystoi prawić o tym, co przystoi Wandejczykowi a co nie. Mam na myśli, że odwoływanie się do eleganckiej i normalnej wypowiedzi bez wulgaryzmów z szacunkiem do rozmówców jest przecież typowym batem monarchofaszystowskim tłumiącym wolność słowa i poglądów. Z drugiej strony warto zawsze rozmawiać, w tym przypadku o kwesti tych przecinków, czy emocji, że one nie przyczyniają się do napływu nowych mieszkańców. Jednak, cóż, może po prostu chemy ponosić to ryzyko?
> Zamiast pouczac, jak Tow. Czarnecki, lepiej dawajcie przyklad Waszej wizji
> potocznego jezyka, po prostu go uzywajac.
Towarzysz Czarnecki pouczać może, bo jest Mandragorem. Może Wam powiedzieć: Towarzyszu Perun, pouczam Was, abyście Wandę czcili, abyście wódki nie żałowali, abyście walczyli o rewolucję jak lew i byli gotowi polegnąć za rewolucję, walcząc jak lew. Ja tam prowadzę dyskurs. Wizji potocznego języka nie mam, bo ją pierdole.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Fri 18 Jul 2008 - 05:29:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET