Parę dni temu powróciłem do Genoße, ale przerzucanie gigantycznych stert papierzysk (>100 wątków na LDMW) zajmowało mi w kilku ratach czas aż do tej chwili.
Niestety, z przykrością stwierdzam, że po osobistej konsultacji u prof. Modrzewia została u mnie zdiagnozowana rzadka choroba rodem z Samundy. Dlatego też od jutra (przez tydzień) przebywać będę niczym Hans Castorp w uzdrowisku nieopodal Precelkhandy. Mimo pozornej blisko ci cywilizacji skomunikowanie się ze mną będzie (z powod w wypływających z techniki terapii) niemożliwe. Cały swój czas poświęcę na rozważanie pism Wandowych i nabieranie energii do pracy dla kraju
Co do tego, co się akurat dzieje:
1) serdecznie witam wszystkich nowych wandejczyków, 2) nt. Al-Rajnu już się oddzielnie wypowiedziałem, 3) kierunki PZ jak dla mnie oczywiste: siostrpaństwa iniesienie zarzewia rewolucji wszędzie gdzie się da; Dreamland tylko jako potencjalny target działania j.w.; 4) obu poprawkom (1. i 2.) byłbym przeciwny; żałuję, że nie wyrobiłem się na głosowania (nawiasem mówiąc: kwiaton powinien mieć możliwość wyznaczenia pełnomocnika do głosowań w ChL),
Tymczasem zaś: WYPIERDALAĆ!
-- Avec socialiste salut, fleuron Aloise sous-lord Pupqa, commissaire de l'intérieur et administrationReceived on Wed 16 Jul 2008 - 23:55:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET