> Ja wiem, że byłem. Perun mnie pominął. Do niego piłem.
Wiem. Po prostu pewnie przeczytal najnowszy akt prawny a twoj przeoczyl? /zakladam dobra wole/
> Tu nie ma subdelegacji. Tu była zmiana przepisów. Wprost - najpierw
> dekretu o obywatelstwie, a dopiero później uzupełnienie DoR.
O, no to Kefas ewoluuje. Nie chce mi sie teraz, kiedy koncze bank, sprawdzac, ale czy w konstytucji odbieranie obywatelstw nie jest zastrzzezone do kompetencji Ksiecia? /pewnie jednak nie, bo akurat konstytucja sarmacka zawsze szczegolowo regulowala pierdoly a rzeczy istotne ogolnie - zreszta w celu realizacji glownego postulatu Kefasa iz liczy sie CEL a nie PRAWO; bo cel uswieca srodki. Wiec lepsze prawo niejasne, ktore mozna naginac. Aha - to nie jest - pisze na LDMW - wiec wiem, ze doskonale to akurat jej czytelnicy rozumieja, ale czytaja ja takze czasem kregi zagraniczne - przytyk do Ksiecia. Po prostu on tak uwaza. Zreszta watpie, zeby odczul to jako przytyk - on tak uwaza. Zabawne bylo to, ze kiedy pisalem ze nie jest demokrata - byl dumny i zadowolony a kinderneo sie oburzali ze obrazam ksiecia/
khand Received on Wed 16 Jul 2008 - 02:21:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET