>
>
> A gdzież napierdalanie? Napisałem, że uważam, że mylisz pojecia.
> Innymi słowy - ja nie kwestionuję Twojego planu, a jedynie wskazuję
> jego słabe strony... by było mniej strat później. Paniał?
Straty z jakiego powodu mialyby byc? Bo prowadzimy rozmowy z KS? Wandystan, a ja jestem chyba tego najlepszym gwarantem, nigdy nie pobiegnie w lapy Sarmacji.
>
>
> > Informowanie obywateli MW o wewnetrznych debatach KS, zwiazanych z MW,
> > uwazam za istotne. Mozecie ich nie czytac. Nie widze nic zlego w
> > informowaniu rowniez o takich drobiazgach.
>
> Ale czy to jest rola KLSZ? Womtpie.
Nie, nie rola, jeden z drobnych obowiazkow. Rozumiem, ze macie inne przyzwyczajenia z KS, ale ja osobiscie uwazam, ze moge publikowac info o drobnych sprawach z zagranicy, zwiazanych z MW.
>
>
> Ja powiem na koniec tylko tyle - Twoja postawa zaślepia Cię i utrudnia
> zrozumienie tego co napisałem, i tego co piszę. Jak otworzysz się na
> rozmowę daj znać.
Czy niezaslepienie oznacza zgode z Towarzyszem? Bo jak na razie rozmawiamy, fakt, mamy inne zdanie, ale ja nie twierdze, ze Wyscie zaslepieni.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 15 Jul 2008 - 02:34:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET