>
>
> W świetle powyższej wypowiedzi mam mocne wątpliwości i wolałbym, żeby tow.
> wypowiedział się jasno na ten temat.
Moge powiedziec tyle- lizanie dupy w dyplomacji nie zawsze oznacza lizanie dupy. Co Towarzyszu powinniscie wiedziec.
Czasami darcie ryja daje zdecydowanie gorsze wyniki niz spokojna praca w okreslonym kierunku. Sam sprawdzilem, jako niegdys najwiekszy wrog KS, wydalony z Ksiestwa, persona non grata, ktory napierdalal w KS bez opamietania.
Ale co ja Wam bede tlumaczyl, inteligentni jestescie.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 15 Jul 2008 - 01:51:17 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET