> Chetnie bym napisal, ale nie mam warunkow. Kafejka internetowa co 3
> dni 30 minut, bez polskich znakow z dziwnym kodowaniem mi to wyjatkowo
> utrudnia.
Towarzyszu, Wy się tu rozczulacie nad sobą, musicie uważać, aby łzy nie roztopiły Waszych lukrowanych policzków. Zburżujeliście. Tymczasem prawdziwy rewolucjonista potrafi zapisać głęboki traktat o losie uciskanch narodów na tym samym skrawku papieru toaletowego, jakim podciera się już od tygodnia w lasach, trzymając w jednej ręce karabin i zagryzając wiewiórką.
Cóż, może kiedyś. Tymczasem jak nie Wy, to ktoś inny chętny (ale nie do pisania, że nie napisze)?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 14 Jul 2008 - 12:47:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET