On 7/12/08, tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com> wrote:
>
> 12-07-08, Iwan Maria de Folvil-Arped <ingawaar_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
>
> >
>
> > słyszałem że wyjazd do RPA i rozpoczęcie zywotu wędrownej prostytutki
> > równiez pomaga na gałki oczne (inny klimat, brak kompa, ciekawa praca,
> nowi
> > ludzie), kłopot z innymi sluzówkami może się pojawic, chociaż nie musi
>
>
> Towarzysz proponuje mniej radykalną terapię, zapewne jest bardziej "na
> bieżąco" ze światowym piśmiennictwem w zakresie fizjologii
> wysychających śluzówek i okulistyki. Cieszę się, z tego niezmiernie,
> albowiem ponieważ nasz nowy mieszkaniec będzie dzięki takim
> nowatorskim propozycjom mógł jeszcze skorzystać z LDMW, za nim całkiem
> śluzówki wyschną, zaś gałki oczne pomarszczą się i skurczą, stając się
> jak połączenie pomiętego skrawka pergaminu z papierem ściernym.
>
>
>
> --
> Towarzysz Struszyński,
> gg: 4657938
>
> -
czy mówicie o tym nieprzyjemnym uczuciu posiadania pod powiekami miliona
miniaturowych homarów szczypiacych zajadle delikatna tkankę oka? o każdym
mrugnięciu pełnym niewysłowionego cierpienia, kiedy wydaje się że oko wymaga
smarowania lecz kazdy płynn jakby parował dotykając li tylko okolic ocznych?
jelsi mowicie o tym uczuciu to znaczy ze w przeciwienstwie do mnie
zaznaliscie go w swoim zyciu
pozdrawiam was ja i moj towarzysz kac
--
Ivo
Drogi Lider
gg: 5605921
skype: scianawschod
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sat 12 Jul 2008 - 04:07:50 CEST