Jestem nowym mieszkańcem Wandystanu i z tej racji oraz z racji długiej przerwy w państwach wirtulanych mogę popełniać 'fo pa', wkurwiać starych mieszkańców różnymi ite pe. za to z góry very sorry, ekskjuze mła, przepraszam i w ogólę ą ę. Tym niemniej moim zamiarem jest współuczestnicznie w Wielkiej Coolturze Wandystanu oraz, jakby to powiedział Kwach, prezydent III RP - aktywne uczestniczenie w dialogu obywatelskim.
Krótko o mnie:
Gdy się rozchodzi o poglądy polityczne: bliżej mi do lewa niż do prawa a
zwłaszcza do prawa i sprawiedliwości :D Ziemniaki (młode) olę zjadać na
obiad niż oglądać w prasie codziennej. LSD z Olej Ni Chuckiem traktuję jak
przeterminowane Danio - na duży głód nie wystarczy a na mały można dostać
małej sraczki. Poglądy wirtualne: liberalizm, róbta co chceta byleby w
granicach prawa wirtualnego. Po za tym mam ostrą cezurę między tym to realne
i wirtualne. W sieci bywam na krótko, wieczoram bo się nasiedzę przed kompem
czasem do wysuszenia śluzówek. A propos - znacie jakiś dobry sposób na tą
przypadłość, po za odpoczywaniem od ekranu ?
Pozdrawiam
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Fri 11 Jul 2008 - 13:41:07 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET