Paskudne? Akurat nie czytam teraz LDKS i nie za bardzo wiem co ten koles pisze, i raczej tego typu wypowiedzi sa malo kefasowe, ale ze ktos podejrzewa o to Kefasa - trudno uznac za paskudne. Kefas czesto poslugiwal sie klonami i slupami. Najbardziej znanym slupem byl Konrad von Staufen i jego apel bazylianow, napisany od poczatku do konca przez Kefasa. Nie raz tez Ksiaze polecal pisanie roznych rzeczy osobom trzecim, poniewaz jego autorytet nie mogl ucierpiec. Nawet wtedy kiedy ten autorytet byl w ogolnie nie zagrozony Ksiaze stosowal ta taktyke. Na przyklad do listu do 'Najwyzszego Czasu!' bodajze 2003 r. uzyl byl diuka Koscinskiego, pomimo ze to on a nie Koscinski byl rzeczywistym autorem. Byly tez przypadki uzywania po prostu klonow, po to zeby moc publikowac to co Ksieciu nie wypada. Dlatego przypuszczenie, nawet jesli malo prawdopodobne, ze za klonem moze stac Kefas nie mozna nazwac paskudnym.
Przy czym osobiscie powiem tyle: tak sie robi polityke. Akurat nigdy w celach politycznych nie uzywalem kloningu, natomiast zdarzylo mi sie naklonic kogos do publikacji czegos co chcialem a mi z roznych powodow nie wypadalo. Ale tematem nie jest moralnosc zachowan tego typu, co moralnosc przypuszczen dotyczacych takich zachowan.
khand Received on Thu 10 Jul 2008 - 04:41:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET