>
>
> Byłem świadkiem. Nie było bezpośredniego odniesienia. Jesteśmy
> zwyczajnie przewrażliwieni pod tym kątem.
Nie bawi mnie ta dyskusja, ale sie Magov nie zgadzam- byl bezposredni przytyk. Po moim zgloszeniu (tzn. zgloszeniu mnie przez Khanda, a nie jak napisaliscie, samozgloszeniu sie) TW Diuk powiedzial, ze jako kandydat Perun moze sie jeszcze zastanowic, o ile potrafi myslec. Moze to i byl zart, ale raczej proba dyskredytacji kandydata na wice, bo mnie w tej roli TW na pewno nie widzial i mocno zaskoczony musial zareagowac. Khand, z tego co czytalem na LDMW, ale i z rozmow podczas eskortowania mnie do pociagu, widzial te sytuacje podobnie do mnie. Stad wziely sie jego zlosliwosci.
A przypomne jeszcze, ze wszyscy zgromadzeni byli w szoku, kiedy TW patrzac na mnie watpil w mozliwosci intelektualne, wszyscy sie zasmiali, a ja dodalem od razu glosno, ze sie zemszcze za ten przytyk.
Pozdro
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 10 Jul 2008 - 00:46:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET