>
>
> Akurat osobiste "strary i zyski w oczach" nie powinny miec wplywu na
> przyszle kierunki polityki zagranicznej. MW musi obrac kierunek i
> konsekwentnie go eksplorować. Porazki w dyplomacji nie sa niczym
> dziwnym - funkcjonujemy w swiecie multilateralnym. I o tym nie wolno
> zapominac. Inne spojrzenie bedzie krotkowzroczne.
Kiepsko oceniacie moje zdolnosci refleksyjne, Tow. Grazyno ;) To jakis sarmacki zwyczaj? ;p
Osobiste opinie sa jak najbardziej wskazane. Bo nie bawimy sie z innymi jako bezduszne panstwo, ale jako spolecznosc, jako konkretni ludzie. I mnie zabawa z osobami, ktore nie sa konsekwentne, niespecjalnie przyciaga.
Nie uwazam, zebysmy sami musieli ciagnac do innych. Nie potrzebujemy mocnych zwiazkow z zadnym panstwem poza panstwami siostrzanymi. Pozwolmy innym ciagnac do nas.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 09 Jul 2008 - 03:17:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET