>
>
>
> Nie lekcewazylbym dziesiecioletniej tradycji. Chociaz uwazam ze
> wspolne struktury bylyby lepsze z WRE (no i jesli daloby sie dogadac
> z Radeckim to z WRM)
Alez ja nie lekcewaze. Strategiczne partnerstwo z "lekkimi monarchofaszystami" jest dla mnie zrozumiale. Ale nie wyobrazam sobie jakichkolwiek instytucji wspolnych, poza jakimis zespolami roboczymi itp. Mamy bogate doswiadczenia wspolpracy i integracji z innymi panstwami, bardzo bolesne. Dlatego Wandystan musi zostac Wandystanem.
A WRE i WRM, jesli chca z nami wspolnych struktur, to nie ma problemu, przy czym jak to zrobic, by nie naruszyc odrebnosci naszej siostrzanej trojeczki, tego nie wiem.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 09 Jul 2008 - 02:50:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET