Dokladnie tak! Zjazd byl zorganizowany zajebiscie. Nawet powyzej moich oczekiwan (wiem, ze to rzeczy drugorzedne, ale jak sa to jest fajnie: zwrot za przyjazd; herbata; ciastka; takie tam pierdoly). Bez dwoch zdan - nie slyszalem zeby ktokolwiek z Wandejczykow krytykowal nawet prywatnie sama organizacje zjazdu.
Mysle, ze nadinterpretacja diuka Koscinskiego wynika z tego, ze jednak diuk za mocno osiadl na pozycji autorytetu. Krysztalowosc i nietylkalnosc jaka zapewnia diukowi uczestnictwo w KS w zadnym wypadku jednak nie bedzie respektowana na ziemii wandejskiej. Brak wszelkiej krytyki osoby diuka w Ksiestwie oparty jest na wrecz ubostwiajacym stosunku PMK do diuka. Natomiast w Wandystanie diuk musi liczyc sie z krytyka. Obiektywna, o tyle, ze organizacji zjazdu, nikt nie krytykuje. Natomiast zenujace zarty i powolanie Sarmaty na wiceprzewodniczacego - juz tak.
khand Received on Wed 09 Jul 2008 - 01:54:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET