> No właśnie... Otóż powyższe postanowienie to fikcja, bo jak wiadomo od
> marca prezydentem nie jestem. Jednakże Churał debatuje nad zmianą
> konstytucji (debatujemy ja i Khand, kiedyś Perun też się odezwał), która
> mandragorom zostawiłaby tylko ustanawianie orderów i tytułów, ale już
> prezydent odpowiadałby za ich nadanie. Dlatego takie postanowienie
> niebawem staną się prawdą.
Ja bym proponował wzorem włoskim dawać dozywotni mandat senatora dla
prezydentów.
keller
Received on Sun 06 Jul 2008 - 04:58:32 CEST