> Dopiero co kadencja sie rozpoczela. Za 4 miesiace dopiero sie
> skonczy, a to w wirtualu wiecznosc. Pozatym z prezydent z importu to
> bylby taki ktory dostalby stolek w momencie zamieszkania w MW, z
> samego tylko faktu zamieszkania.
Hm, coś w tym jest.
> Na tej zasadzie ja czy Michas czy Sobczak bylismy diukami z importu,
> chociazby. Przy czym gdybym mial porownywac zaslugi Michasia z
> zaslugami Krysztalowego Kanclerza, uzywajac nazewnictwa z 2004 r., to
> bilans jest taki, ze diuk sie Michasiowi nalezal jak psu zupa, a
> tytul Krysztalowego - to caly czas produkt w kontenerze.
Ha! Ktoś jeszcze pamięta Kryształowego Kanclerza?! WOW!
Kryształowy Kanclerz to nie kto inny jak diuk Kościński, diuk z importu, z kontenera Maerska, który zachował swe dziwictwo i kryształowość poprzez całkowity brak działania.
Kefas stwierdził, że Kościński jak mało kto zasłużył na swój tytuł... więc chyba rozumiecie skąd moja zjadliwość wobec całej tej sytuacji. Moje wirtualne cv jest szerokie, ale nie zawiera jedynie plusów... Nigdy nie ukrywałem swoich błędów.
-- Robert J. Czekański h. Godziemba "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Thu 03 Jul 2008 - 01:53:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET