Towarzyszu, monarchisci wbrew pozorom nie musza byc monarchofaszystami. :P Bedac w Sarmacji monarchista ja bylem prawie do konca, podobnie przez Narodowy Zwiazek Monarchistyczny przewinal sie tow. Keller. Poczucie przyzwoitosci nie musi sie klocic z popieraniem silnej pozycji monarchy, powinno polegac na tym, aby od monarchy oczekiwac uczciwosci i przestrzegania zasad. Ale wrcajac do meritum, oczywiscie wina nie byla tylko po stronie Sarmacji. Przeciez wiadomo jest jak sie zachowuje Piotr Mikolaj, a my dawalismy mu wrogom Wandystanu praktycznie tyle powodow do atakowania nas, ile sie dalo. To oni zlamali zasady, ale my ich do tego prowokowalismy od samego poczadku. Mozna mowic ze to nie jest zadne usprawiedliwienie dla dzialan KONia i to bedzie prawda. Ale to nie znaczy ze to nie jest w zaden sposob nasza wina. Weszlismy na cienki lod i urzadzilismy sobie na nim potancowke, a skonczylo sie tak ja sie musialo.
Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
podlord Krzysztof Bojar
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET