> Bynajmniej. Jest wiele osób które potwierdzą, że jest ostatnią osobą
> zdolną do strzelania z dupy.
Nie, pierwszą - bo właśnie to robisz.
Czarnuch, strzelanie z dupy to jest branie mikronacji na poważnie. Wiesz, możesz mnie obrzucic najgorszymi inwektywami - a ja nadal będę tu siedział, nie zacznę srać ogniem - bo to nie w moim stylu. A ty się obrażasz, bo nazwano Cię monarchofaszystą.
Problem w tym, że sporo ludzi traktuje wzajemne się opierdalanie w mikronacjach jako faktyczne rzucanie się gównem - a, jeżeli by stosować analogie, dla mnie to jest rzucanie się błotem. Różnica? Błoto nie śmierdzi i łatwo się zmywa. No i obrzucanie się błotem - to jest zabawa. Zaraz ktoś mi tu pewnie wyjedzie, że dla dzieci - ale tu chodzi o przykład.
Ja na przykład wiem, że jeżeli powiem - Magov, ty chuju złamany, twój stary to monarchofaszysta - to wiem że się nie obrazi - bo to nie ten poziom, żeby się obrażać.
A co do twojego przekazu - dlaczego współdziałanie miało by być bardziej fun niż kłótnie? Jak na razie mamy i to i to - i idzie świetnie. W krajach bez sporów nic się nie dzieje, kraje o samych sporach się rozpadają. Wandystan ma tą specyfikę, że mogę w jednym poście najeżdżać na Imiego, a w drugim zrobić mu laskę.
Jeżeli ktoś traktuje to zbyt poważnie i się obraża - to sra ogniem, po prostu. Liczę, że jednak nie spierdolisz, Czarny ;-)
-- PTRReceived on Tue 24 Jun 2008 - 10:20:10 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET