Towarzyszu, a ja uwazam, ze palic sie i wali to moze wlasnie sie zaczac od tak pojmowalej sprawiedliwosci spolecznej. Bo bezprawie jest bezprawiem po prostu, nie warto go rozdzielac na bezprawie sluszne i bezprawie niesluszne, bo zaczniemy tworzyc monarchofaszystowskie w swojej istocie reguly. Jak dla mnie wystarczy, jak ten Towarzysz od klonowania zostanie przez Trybunal Swiecki skazany na 4 dni ogladania przemowien Fidela Castro (puszczanych wspak i dwukrotnie spowolnionych) i oblozony klatwa, a potem juz normalny biurokratyczny sad go na spokojnie wypieprzy stad. Zachowanie otoczki i atmosfery (na czym mi bardzo zalezy zreszta) to jedno, a rzeczywiste stosowanie sie do zasad komunizmu to juz drugie. Ja komunista nigdy nie bylem i nie mam zamiaru zostac, co juz zakomunikowalem w innym mailu ta wielce elokwenta fraza o reakcjonistach wiszacych na latarniach w Precelkhandzie. :P
Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
podlord Krzysztof Bojar
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET