> > No to jest wlasnie monarchofaszyzm - ubrany w jezyk rewolucji.
>
> Khandzik, kurza twoja melodia!
>
> Weź ty się stuknij dwa razy w czółko. Ja rozumiem, że w realu jesteś
> faszystą (czyt. prawnikiem) i to co się w prawie nie mieści, uważasz
> za zło, ale twoje uderzanie w rewolucję jest naprawdę niesmaczne - bo
> robi to twórca i jeden z Ojców Wandystanu.
>
> Rewolucja jest rewolucją - i słusznym jest, że obok sądów działa lud -
> bo porównywanie tego do działań Kefasa jest naprawdę herezją. Tam był
> monarcha i jego klika, tutaj jest zgoła 80% (strzelam, nie liczyłem)
> narodu. Jesteśmy państwem ludu i twoje próby przekształcenie go w
> państwo rządzone przez mdłą biurokrację pod płaszczykiem wandyzmu,
> gdzie wszyscy są w chuj poważni, zajmują się pisaniem wszystkiego pod
> wzorce administracyjne - pozwy, przysięgi, odezwy, akty prawne których
> nikt nie zrozumie i nikomu nie będzie się chciało przeczytać - to
> chujnia, a nie program godny Wandejczyka.
>
> Jak na razie, nie widzę powodu, żeby robić raban. Trybunały
> Rewolucyjne są sprawiedliwe - i chuj, że ich nie ma w konstytucji. Bo
> ta może być ze sobą niezgodna. Albo coś.
Oprocz Czarneckiego i Pupki kocham ta sama miloscia Radzieckiego.
Wiwat rewolucja i napierdalanie w schematy (w czasie spokoju sie przydaja, ale matryce zawsze przycinaja to, co do nich nie pasuje).
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 23 Jun 2008 - 14:20:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET