Khand pisze:
> --- In wandystan_usunto_at_yahoogroups.com, "Krzysztof Bojar" <yasioob_usunto_at_...>
> wrote:
>> Hmmm... Jak dla mnie za duzo tej procedury odwolawczej,
>> mysle ze ze wzgledu na charatker trybunaly wartoby ja
>> jakos ograniczyc (w koncu nie jest to prawdziwy sad,
>> moim zdaniem nie powinien byc jako taki traktowany).
>> Inaczej bedzie to psuc zabawe.
>
>
> Ale ona sie nie odnosi do meritum tylko do kwestii formalych. Jest
> taka jaka wyniak z konstytucji a jednak jest to jakis tam organ
> administracji ludowej - wiec moze warto. Zaznazylem tykko kontrole
> formalna. Czyli jesli ktos wydalby na przyklad wyrok skazucy na
> banicje (co moze tylko Sad Ludowy)
>
>
> Ale jesli uzyc to jako oswiadczenie polityczne - to w sumie mozna
> wyrzucic te odwolania. No ale wtedy czlonkowie trybunalu moga sie
> liczyc z kolei z mozliwoscia skierowania postepowania np. cywilnego
> przeciwko nim. A jak damy droge odwolawcza administracyjna - to juz
> mi sie wydaje ze cywilnego juz nie. Bo tylko raz Sadu Ludowy
> powiedzmy orzeka. Ale niech prezydent zdecyduje. Mi to rybka. Wazne
> zeby trybunal mogl dzialac. I moze jakies w przyszlosci. To bardzo
> ozywiajace zawsze bylo.
>
Myślę, że zwyczajna procedura odwoławcza jest tu nie na miejscu, a z
kolei nieuchronność organu pozakonstytucyjnego jest z gruntu zła. Wg.
mnie rozwiązaniem byłaby możliwość kasacji wyroku przez Sąd Najwyższy w
terminie 14 dni.
Zresztą, bardzo rozsądny tekst na temat jednoinstancyjności napisał
kiedyś Korwin-Mikke.
--
kpr dr Leszek Jan Stanisław Eustachy Andrzej Bonawentura von Romocki
Furst zu Birobidżan Proletariacki und Wałbrzych
Kaprallissimus
tramwajarzz
Received on Mon 23 Jun 2008 - 14:20:44 CEST