> --- In wandystan_usunto_at_yahoogroups.com, "Bruthus dekameron socjogramu
> Perun" <grzegorzdstunza_usunto_at_...> wrote:
> >
> > Konkludujac- prawo
> > jest przydatne, ale oprocz prawa pisanego, jest tez niepisane prawo
> > rewolucji i ludowej zlosci.
>
>
> No to jest wlasnie monarchofaszyzm - ubrany w jezyk rewolucji.
> Wlasnie cale zlo Sarmacji polega na tym ze tam nie przestrzega sie
> prawa tylko decyduje na zasadach slusznosci. A to jest sluszne, co
> uwaza aktualna wladza. Czy jednyne co ma nas odrozniac to to ze u nas
> jest dobrze bo decyduje nasze widzimisie a tam jest zle bo decyduje
> widzimisie Kefasa? Nie - istota Wandystanu jest to, ze ustalamy pewne
> reguly i sie ich trzymamy. Zakazy nie dzialaja rozszerzajaco. Zakazy
> nie dzialaja wstecz. Zakazy maja jasny charakter i nie sa oparte na
> zasadzie slusznosci. Przez to, co prawda jeden czy drugi prowokator
> moze ustac sie z wolnoscia, ale dzieki temu kilku niewinnych nie
> bedzie zdane na laske i nielaske rzadzacych. Moim zdaniem lepiej
> wypuscic dwoch winnych, niz osadzic jednego winnego. To jest moim
> zdaniem kanon w sprawiedliwym panstwie.
Ale my nie jestesmy w panstwie prawa- sam mi to kiedys powiedziales- tylko w fajnym panstwie internetowym. I jaka wladza- zebrali sie ludzie, ktorzy chca dopasc ludowego wroga. Proste.
A istota Wandystanu wcale nie jest trzymanie sie sztywno prawa. Ty tak mowisz, Twoje zawodowe zboczenie wiec biore na to poprawke. Dla mnie istota Wandystanu to dyskusje, nagle dzikie pomysly i poczucie humoru, ktorego sie ciagle ucze. MW to szczyt absurdu, to krzywe zwierciadlo innych v-panstw, dziecko rewolucji i zarazem jej motor, a nie lepsza Sarmacja, gdzie wszyscy swiatli obywatele tylko prawem sie kieruja. Prawo jest tworzone przez ludzi, moze za ludzmi nie nadazac, dlatego trzeba brac poprawke na ludzki czynnik.
>
>
> Bo Twoje zdanie mozna zmienic na: Konkludujac oprocz prawa pisanego
> jest tez niepisane prawo, ktore karze robic to co jest dobre dla
> panstwa.
> Tak DOKLADNIE rozumuje Piotr Mikolaj i rozumowal w czerwcu 2008 r.
Tak, mozna zmienic, ale wtedy to juz bedzie Sarmacja, a nie Wandystan i moj poglad. Sam podajesz roznice wiec nie wiem, co to ma do MW.
>
>
> Powiem wiecej, czasem jak obrazales mnie czy mandragora Czarneckiego,
> to gdyby to ode mnie zalezalo i nie bylbym ograniczony prawem i
> myslalbym tymi kategoriami, ze cel uswieca srodki (tu na gruncie
> prymatu celowosci prawa nad praworzadnoscia) to po prostu wszedlbym
> na liste ktorej jestem akurat wspolownerem z mandragorem sobczakiem i
> Ciebie po prostu z niej wypieprzyl, uzajac za element antypanstowy.
> To, ze mogles mnie obrazac, jest wlasnie zasluga tego jaki model
> cywilizacyjny przyjelismy. Raz od tego modelu odeszlismy skazujac
> tow. Milewskiego. Mimo to, on sam tego akurat chcial i to nie byla
> prawdziwa represja. Ale - i tak - uwazam to za blad
Obrazales? Khand, to ze Ty nie znosisz jakiejkolwiek krytyki swoich pogladow, wytworow itp. to jest Twoj problem. Obraziles sie, wmowiles sobie, ze Cie obrazam. Czarneckiego tez nei obrazalem- mowilem wprost, co mi nie pasuje. I nigdy mi podczas ostrych dyskusji nie przyszlo do glowy, zeby wypierdolic Ciebie czy Mandragora, bo musialbym miec ostro z deklem. Rozroznij Khand strzelanie do swoich, zakorzenionych w spoleczenstwie, a strzelanie do wroga Ludu, ktory przyszedl tu niby pomagac, a chcial wykorzystac MW do swoich interesow.
W zyciu nie powiem, ze jestes elementem antypanstwowym, a Ty mi przypierdalasz cos takiego. Szkoda, ale coz, bede z tym zyl, tylko w moich oczach spadasz...
Pozdro
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 23 Jun 2008 - 14:19:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET