>
>
> Nie przerwe, tylko zaproponuje taka ustawe zeby ta zabawa byla zgodna
> z prawem. Chcecie trybunaly - luz. Ja chce praworzadnosc - okej. To
> da sie pogodzic.
>
>
> Powiem wiecej - ja dokladnie to samo z Winnickim robilem w 2004 r. w
> Sarmacji - ale czlowiek sie starzeje i patrzy na pewne rzeczy
> priorytetowo (zasady, rodzina, takie tam bzdety staja sie dosc wazne,
> a w liceum interesowal mnie glownie duzy biust kolezanek)
>
>
> khand
No nie przesadzajmy- wszystko zalegalizowane... Mamy rewolucje, czasami rozstrzeliwuje sie w imie idei, a nie w imie prawa. Gdyby rewolucjonisci szanowali prawo, nie byloby rewolucji. Khand, wpiszcie lepiej do Konstytucji, ze w imie rewolucji dozwolone sa oddolne zrywy i dzialania sprzeczne z Konstytucja (przeciez bedziemy wiedziec, co jest rewolucyjna zabawa, a co rozpierdolem, przynajmniej do tej pory tak bylo, bo Ivo zaskoczyl mnie, kiedy zrobil awanture, gdy SarmaMORD uwiezilo wroga Ludu).
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 23 Jun 2008 - 13:59:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET