Dnia 23-06-2008 o godz. 21:39 Michał O'Rhada napisał(a):
>
> Khandzik, kurza twoja melodia!
>
> Weź ty się stuknij dwa razy w czółko. Ja rozumiem, że w realu jesteś
> faszystą (czyt. prawnikiem) i to co się w prawie nie mieści, uważasz
> za zło, ale twoje uderzanie w rewolucję jest naprawdę niesmaczne - bo
> robi to twórca i jeden z Ojców Wandystanu.
>
> Rewolucja jest rewolucją - i słusznym jest, że obok sądów działa lud -
> bo porównywanie tego do działań Kefasa jest naprawdę herezją. Tam był
> monarcha i jego klika, tutaj jest zgoła 80% (strzelam, nie liczyłem)
> narodu. Jesteśmy państwem ludu i twoje próby przekształcenie go w
> państwo rządzone przez mdłą biurokrację pod płaszczykiem wandyzmu,
> gdzie wszyscy są w chuj poważni, zajmują się pisaniem wszystkiego pod
> wzorce administracyjne - pozwy, przysięgi, odezwy, akty prawne których
> nikt nie zrozumie i nikomu nie będzie się chciało przeczytać - to
> chujnia, a nie program godny Wandejczyka.
>
> Jak na razie, nie widzę powodu, żeby robić raban. Trybunały
> Rewolucyjne są sprawiedliwe - i chuj, że ich nie ma w konstytucji. Bo
> ta może być ze sobą niezgodna. Albo coś.
>
Towarzyszu! Konstytucja niezgodna z knstytucja to moze byc
tylko i wylacznie w naszym ukochanym KONiostanie! A tutaj,
zgodnie z tym co powiedzial tow. Khand, powinnismy sie
trzymac pewnych regul. Rewolucyjne gadanie jest fajne poki
jest gadaniem, a ja chociaz w realu jestem faszysta w duzo
bardziej doslownym tego slowa znaczeniu, to po
doswiadczeniach z KS cenie sobie praworzadnosc. Bo cos co
mi sie kiedys wydawalo sluszne i zgodne z racja stanu,
czyli chociazby przesladowania Teutonii za to ze jest
Teutonia, likwidacja 90% oznak jej kulturowej odmiennosci,
jej dziedzictwa, ktore przetrwalo w sumie tylko dzieki
wtedy niecierpianych przeze mnie Jakoba i jego stronnikow,
dzis wyglada na skurwysynstwo. I troche glupio mi, ze
bylem w tym konflikcie lojalista, zgadzajac sie nawet na
rzeczy ewidentnie bezprawne badz bezsensowne. I dlatego
mysle, ze tow. Khand ma duzo racji. Co prawda troche zbyt
nerwowo reaguje na ta pseudorewolucyjna paplanine, ktora
miala tu miejsce, ale musimy tez pamietac o granicach.
Gadac ze wrog ludu jest z zalozenia pozbawion praw to
sobie mozna, byle to nie stala sie realna praktyka, bo
wtedy staniemy sie jak ci na morzem, tylko w innej
oprawie ideologicznej.
Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
podlord Krzysztof Bojar
Przedstawienie MEWA w wykonaniu Sanktpetersburskiego Teatru Baletu
Borisa Ejfmana 17 lipca, godz.20:30 Opera Leśna-Sopot.
Czytaj więcej
http://klik.wp.pl/?adr=http%3A%2F%2Fcorto.www.wp.pl%2Fas%2Feifman.html&sid=396
Received on Mon 23 Jun 2008 - 12:48:32 CEST