No to jest wlasnie monarchofaszyzm - ubrany w jezyk rewolucji. Wlasnie cale zlo Sarmacji polega na tym ze tam nie przestrzega sie prawa tylko decyduje na zasadach slusznosci. A to jest sluszne, co uwaza aktualna wladza. Czy jednyne co ma nas odrozniac to to ze u nas jest dobrze bo decyduje nasze widzimisie a tam jest zle bo decyduje widzimisie Kefasa? Nie - istota Wandystanu jest to, ze ustalamy pewne reguly i sie ich trzymamy. Zakazy nie dzialaja rozszerzajaco. Zakazy nie dzialaja wstecz. Zakazy maja jasny charakter i nie sa oparte na zasadzie slusznosci. Przez to, co prawda jeden czy drugi prowokator moze ustac sie z wolnoscia, ale dzieki temu kilku niewinnych nie bedzie zdane na laske i nielaske rzadzacych. Moim zdaniem lepiej wypuscic dwoch winnych, niz osadzic jednego winnego. To jest moim zdaniem kanon w sprawiedliwym panstwie.
Bo Twoje zdanie mozna zmienic na: Konkludujac oprocz prawa pisanego
jest tez niepisane prawo, ktore karze robic to co jest dobre dla
panstwa.
Tak DOKLADNIE rozumuje Piotr Mikolaj i rozumowal w czerwcu 2008 r.
Powiem wiecej, czasem jak obrazales mnie czy mandragora Czarneckiego, to gdyby to ode mnie zalezalo i nie bylbym ograniczony prawem i myslalbym tymi kategoriami, ze cel uswieca srodki (tu na gruncie prymatu celowosci prawa nad praworzadnoscia) to po prostu wszedlbym na liste ktorej jestem akurat wspolownerem z mandragorem sobczakiem i Ciebie po prostu z niej wypieprzyl, uzajac za element antypanstowy. To, ze mogles mnie obrazac, jest wlasnie zasluga tego jaki model cywilizacyjny przyjelismy. Raz od tego modelu odeszlismy skazujac tow. Milewskiego. Mimo to, on sam tego akurat chcial i to nie byla prawdziwa represja. Ale - i tak - uwazam to za blad
khand Received on Mon 23 Jun 2008 - 12:28:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET