>
> Powiem tak- nie ma sensu tworzyc dwoch oddzielnych przedstawicielstw,
> zwlaszcza, gdyby Gnomie mial reprezentowac zalozyciel MW i aktywny
> Wandejczyk. Rozumiem, ze zgodnie z umowa byloby to ok, ale nikt mi nie
> wmowi, ze Khand jest Gnomem :)
>
> Druga sprawa- nie sadze, zeby Gnomia mogla miec przedstawicielstwo, bo
> chyba nadal nie jest czlonkiem OPM.
>
> Zatem, moge zwrocic sie do Koscinskiego, z zapytaniem, czy mozna rozszerzyc
> delegacje wandejska, albo nalezaloby osobiscie konktaktowac sie z
> Koscinskim, czy mozna wziac udzial w roli goscia lub obserwatora.
>
> Z tego co zrozumialem- Gnomia zgodzila sie, by w mysl umowy o panstwach
> siostrzanych stworzyc wspolne przedtsawicielstwo dyplomatyczne. Nie wiem,
> czy Morvan odpowiedzial. Zastanawiam sie tylko, co na to OPM- faktycznie
> czlonkiem jest Wandystan, zatem teoretycznie mozna nas nie dopuscic do
> udzialu, jesli zechcemy "przemycic" Gnomie. Ma ktos pomysl, czy mozna nam
> podrzucic klody pod nogi? Albo tak sformulowac nazwe delegacji, zeby to
> przeszlo (chociaz w kazdym wypadku Gnomia bedzie wtedy odebrana jako
> dostawka do MW, na co absolutnie nie mozna sie zgodzic).
>
Tak , jak myslalem. Odpowiedz Diuka Koscinskiego na moje info o ewentualnym wspolnym przedstawicielstwie MW i WRE i jeszcze odpowiedz moja: http://opm.org.pl/forum/viewthread.php?forum_id=9&thread_id=251&pid=2515#post_2515
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 21 Jun 2008 - 04:47:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET