> Ale gdzie tkwi ta obawa?
Z naukowego (tj. medycznego) punktu widzenia moja obawa nigdzie nie tkwi. Jak dotąd jeszcze mi się nie zdarzyło, by jakakolwiek obawa mi gdzieś utkwiła. Natomiast z politycznego punktu widzenia utożsamianie "państw siostrzanych" z "satelickimi" wydaje mi się co najmniej niezręczne i nie wskazuje na to, by według waszej koncepcji relacje z państwami siostrzanymi miały się układać na zasadzie partnerskiej. Skoro mówicie o państwach siostrzanych jako o satelitach, wnoszę stąd, że wandejska polityka wobec siostrpaństw w waszym wydaniu miałaby polegać raczej na wciąganiu ich w orbitę własnych wpływów, niż na dążeniu do obopólnych korzyści. A szkoda.
Czuj!
-- gen. mjr mgr Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka, Matka Narodu Gnomiego http://gnomia.scholandia.plReceived on Sun 15 Jun 2008 - 14:04:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET