Czemu narcyzmem. Jestescie dla mnie, tutaj bez cienia ironii, stuprocentowo serio, autorytetem moralno-lingwistycznym. Uzywam Waszych powiedzen - w tym o limesach - nagminnie wrecz. Dodam jeszcze, ze uzywam rowniez karakachanowskiej sentencji o tym, ze kazdy seks jest dobry, z wyjatkiem tego za ktory sie placi.
Ostatnio nawet znajomi z kursu szkoleniowego (nie pisze nigdy publicznie, ale kazdy wie jakiego) rozwazali jakie normy plyna z powyzszego kapralisimowskiego powiedzenia. Doszli do ciekawych wnioskow. Na przyklad, ze z normy tej wynika, iz gwalt jest dobry. Chociaz byly rowniez glosy odmienne, sugerujace, ze za gwalt sie placi (tylko nie pieniadzem lecz, powiedzmy, szerokorozumiana sankcja, szerokorozumiana bo w gre wchodzila sankcja etyczna - to jest wyrzuty sumienia, oraz ewentualnie - lecz tutaj nie uwazam zeby o to chodzilo Wandzie, ktory tworzyl kanon poniewaz daloby sie w ten sposob uzasadnic kazdy zakaz - sankcje prawnokarna) Rozwijajac ten drugi poglad mozna byloby w pelni okreslic karakachanowska norme jako: "kazdy seks jest dobry. Wyjatkiem sa takie sytuacje, kiedy za seks placisz. Jezeli zatem seks naraza cie na straty o charakterze majatkowym - jest to seks, ktory nie jest dobry ORAZ jezeli seks naraza cie na krzywde (strate o charakterze niemajatkowym) jest to seks, ktory nie jest dobry).
:)
khand
khand Received on Sun 15 Jun 2008 - 01:28:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET