Polska nie sprzyja romantykom

From: Iwan Maria de Folvil-Arped <ingawaar_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 10 Jun 2008 10:11:34 +0200


Ave!
Tak se pomyslalem ze rzuce wszystko i pojade na Litwe - bedac na Targowku dalekim gdzie w salonie Peżota regaly skladalem przebralem sie plecak na ramie zarzucilem i w autobus lini 160 na Dworzec Centralny wsiadlem. A tu ni chuja pociagow i autobusow na Litwe. We wtorki niet'. Rownie dobrze by mogla lezec w Afryce. Wyjasni mi ktos jak to jest mozliwe ze latwiej stad do UK sie dostac niz na Pribaltikę?
Heh, stopem pojade albo poczekam do srody!

Niech zyje glupota, milosc i pisactwo!

-- 
Ivo.

gg: 5605921
skype: scianawschod


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Tue 10 Jun 2008 - 01:11:36 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET