Re: Wandystan: Re: OT - Wolnosc a bezpieczenstwo

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 26 May 2008 17:56:05 +0200


W dniu 26 maja 2008 11:21 użytkownik Anastazja Schafa < anastazjaschafa_usunto_at_gmail.com> napisał:
>

> Mnie najbardziej przeszkadza wiara, że rynek wszystko załatwi. Nie jestem
> co
> prawda ekonomistk±, ale to tak samo naiwne, jak wiara, że wszystko załatwi
> państwo.

Zgadzam sie z Wami Towarzyszko. Jesli o mnie chodzi- nie jestem radykalnym panstwowcem. W wielu przypadkach panstwem sie brzydze, sam widze jak wielkie pieniadze podatnikow sa tracone na gmachy, siedziby i alkohol u prezydenta. Chodzi mi o to, ze jesli ludzie maja miec mozliwosc decydowania o wlasnym losie, nie moga pozbyc sie Panstwa i skupic na rynku. Bunt przeciwko ograniczeniu roli panstwa jedynie do stroza nocnego nie oznacza bycia w panstwie zakochanym.

Teraz Tow. Kapralissimus mi nie uwierzy, ale idealistycznie jestem anarchista. Jednak kiedy widze, ze ludzie- zwykli ludzie- mniej maja do powiedzenia, kiedy zyciem rzadza wylacznie prawa rynku i kiedy demontuje sie i tak minimalna obecnie ochrone i pomoc ze strony panstwa, to wole walczyc o panstwo, ktore bedzie silne politycznie, ale opierac sie bedzie o wybory swoich obywateli. Nie oznacza to rezygnacji z rynku, robie rynkowa roznorodnosc towarow, uslug. I rowniez dlatego jestem za pewna kontrola, bo inaczej powstaja monopole. Spojrzcie np. na rynek piwa w Polsce- kiedys setki lokalnych browarow, teraz liczba radykalnie spada, a wlasciwie trzy liczace sie juz tylko koncerny piwne kupuja stare browary niejednokrotnie, by je zamknac. Nie mozna zatem powiedziec, ze wolny rynek zawsze sprzyja konkurencji- z gigantami i z duzym kapitalem pomyslowy szary czlowiek zawsze przegrywa.

-- 
Perun


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Mon 26 May 2008 - 08:56:09 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET