Michał O'Rhada pisze:
> Czołem Khand!
>
>> Co robie? Obnizam pensje robotnikom w ten sposob, ze i oni i
>> ja mamy nadal po 900.000 zysku. Czy moge tak zrobic? MOGE - bo to
>> rynek decyduje o CENIE KAZDEGO DOBRA - w tym cenie PRACY.
>
> Przy takim mechaniźmie myślenia, płace obniżasz kiedy tylko będziesz
> mógł - bo bezrobotnych wokół mrowie, jak dla kogoś za niska płaca, to
> zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi to za mniej. Wykwalifikowani
> owszem, utrzymają się, dostaną więcej - bo mają swoją wartość.
>
> A co powiesz o tych niewykwalifikowanych? Co powiesz o człowieku,
> który wskutek wprowadzenia kapitalizmu stracił pracę (jego fabrykę
> sprywatyzowano, po czym zamknięto, bo bardziej opłacalne było
> produkować w Chinach) po czym się załamał. Nawet nie pije za dużo, ale
> pracy nadal nie może znaleźć - no cóż, nie skończył liceum bo musiał
> zarabiać. Żadnej stałej pracy za rozsądne pieniądze nie znajdzie.
> Rozsądne - to takie, za które by mógł utrzymał rodzinę. Wziął parę
> kredytów, żeby chociaż dzieci mogły się uczyć. On sam już nie może, bo
> z zasiłku ledwo starcza na utrzymanie mieszkania, spłatę rat i
> jedzenie.
>
> Co mu powiesz odbierając ten zasiłek? Że wypadł z rynku, więc jest
> bezużyteczny? Że jego praca, to towar bez wartości? Że jeżeli chce
> żreć, to ma pójść błagać o łaskę do dobroczynnej jadłodajni?
>
Złe myślenie. Zakładasz, że bezrobocie jest nieodłączną częścią systemu
kapitalistycznego. Model liberalny zakłada, że siła robocza powinna byc
w tej sytuacji dobrem rzadkim. Że niewykwalifikowani robotnicy też będą
cenni. Czy tak by było, nie wiem.
Wszyscy pamiętamy pozytywistów i tych biednych wyzyskiwanych robotników.
Ale pamiętajmy, wcześniej był feudalizm, chłopi pracowali od rana do
nocy i państwo opodatkowywało ich w systemie degresywnym oraz
przywiązywało ich do ziemi i pana.
--
kpr dr Leszek Jan Stanisław Eustachy Andrzej Bonawentura von Romocki
Furst zu Birobidżan Proletariacki und Wałbrzych
Kaprallissimus
tramwajarzz
Received on Sat 24 May 2008 - 14:14:53 CEST