Re: Wandystan: OT - Wolnosc a bezpieczenstwo

From: Kaprallissimus <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Sat, 24 May 2008 21:45:58 +0200


Bruthus dekameron socjogramu Perun pisze:
> Wszystko fajnie. Tylko Khand nie precyzujesz, gdzie ten ogromny
> nacisk na bezpieczenstwo, ktory czyni z ludzi niewolnikow.
>
> Mnie sie to kojarzy z klasycznym klamstwem liberalow- kazdy ma swoja
> szanse. Jesli jej nie wykorzysta- trudno, jego problem, mogl sie
> bardziej postarac.
>
> Co z tymi, ktorzy zaryzykowali i nie udalo im sie? Podales kilka
> przykladow wielkich- takich sukcesow jest niewiele. Co z tymi, ktorzy
> ze wzgledu na warunki zewnetrzne nie moga zaryzykowac, albo jedyne co
> moga zaryzykowac to ich zycie?
>

Po pierwsze, zacytuję moją mamę.

>
> Jaka to jest sprawiedliwość: twój ojciec harował przez całe życie i
> nie może sobie na nic wielkiego pozwolić. Haruje na takich ludzi jak
> jego brat, który właściwie przepił życie i teraz nic nie robi i żyje
> na garnuszku państwa?

Po prostu uważam, że człowiek nie ma automatycznego prawa do szczęścia. I uważam, że system prospołeczny jest równie niesprawiedliwy jak liberalny i to jest tylko kwestia wyboru większości. Ja wolę ideę liberalną i będę, na ile będę mógł, przekonywał do niej innych.

Uważam, że wszystkie ruchy, dążące do zapewnienia bezpieczeństwa (w tym ekonomicznego, np. przesadne przeciwdziałanie ruchom cyklicznym w ekonomii) są nie do końca zgodne z ideą wolności.

Jedyne interwencje, które państwo powinno podejmować, powinny wiązać się z negatywnymi efektami zewnętrznymi oraz z "nocnym stróżowaniem".

Ile to już jest decyzja polityczna. Ja np. nakazałbym każdemu posłowi zaliczyć półroczny kurs ekonomii przed rozpoczęciem kadencji.

A tak a propos, towarzyszu Perun, wy podobno byliście anarchistą?

-- 
kpr dr Leszek Jan Stanisław Eustachy Andrzej Bonawentura von Romocki
Furst zu Birobidżan Proletariacki und Wałbrzych
Kaprallissimus
tramwajarzz
Received on Sat 24 May 2008 - 12:47:10 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET