"Jezeli uzywasz argumentu o zezwierzenceniu to po prostu mnie zniewazasz. Tak nie mozna. Mamy inne poglady - ale ja wyznaje zasade, ze dam sie pociac za to, zebys mial prawo wyrazac swoj poglad. Natomiast ty, jesli poglad jest niekorzystny to naruszasz inne dobra - w tym przypadku moja czesc i godnosc. Tym gorzej jesli robisz w to w na realnie. W tym przypadku musze w ogole zakonczyc z toba jakikolwiek kontakt, w tym oczywiscie takze wirtualny, az do momentu realnych przeprosin, z uwagi ze nie ma juz pojedynkow, a dawanie sobie 'po mordzie' wsrod ludzi na pewnym poziomie rowniez nie przystoi.
Dodam jeszcze, ze dosc wybiorczo traktujesz normy zycia wandejskiego. Otoz wszystko co jest na LDMW podlega kognicji sadow wandejskich. Co najwyzej czesc rzeczy moze dodatkowo - jak, co widac po twoim zamiarze realnego obrazenia mnie, moze naruszac takze normy prawa polskiego.
Piszesz ponadto o 'wojnie'. Jakiej wojnie? Ja mam swoj swiatopoglad i tyle. Wojna zaklada niszczenie przeciwnika. Ja nie chce nikogo niszczyc. Masz swoje zdanie miej je. Ty nie mozesz natomiast przyjac, ze ktos moze miec inne zdanie. Nie walczysz ze slowem - slowem. Odpowiadajac na argument argumentem. Nie! Ty nie tolerujesz, tego, ze ktos moze myslec inaczej niz ty. Jest wojna - wiec trzeba niszczyc. Nie wystarczy dyskusja za dyskusje. Musisz naruszac czyjas czesc i godnosc. Tez moglbym napisac, ze twoje poglady sa po prostu debilne. Ale to nie jest droga. Zauwaz, ze w tej dyskusji ani razu nie odnioslem sie w ten sposob do Ciebie. Nie zgadzam sie z twoimi pogladami - ale zrobie wszystko - i zrobilem to chociazby wspoltworzac Wandystan - zebys mial prawo je wyrazac. Natomiast NIE POZWOLE na to, zebys mnie obrazal. Tyle w temacie. Dla mniem jesli mnie obrazasz, Ciebie juz nie ma.
khand"
Khand, zluzuj troche. Zaczales temat off topic, probowales promowac okreslone poglady polityczne, a to zawsze prowadzi do klotni. Wiec mozesz sie nie odzywac realnie, ale nie rob sobie jaj w Wandystanie.
Co do zezwierzecenia, to ostatni raz wyjasniam- nie przyjmiesz do wiadomosci- Twoj problem.
Dla mnie promowanei ideologii, zgodnie z ktora kazdy odpowiada tylko za siebie i jesli komus nie pojdzie, albo czeka na wspanialomyslnosc bogatych, albo zdycha bez szans na pomoc, to proba zmuszenia nas do zycia zgodnie z logika tygrysa, lwa, ktorko mowiac drapieznikow. Jest to zatem dla mnie proba narzucenia wartosci zwierzecych okreslonego typu i dlatego twierdze, ze jest to zezwierzecenie.
Nie jest to zatem proba obrazenia Ciebie, ale stwierdzenie w moim przekonaniu faktu- promowanie wolnego rynku i oparcie calej kultury na rynku to promowanie wartosci drapieznikow. A nie ma potrzeby by w XXI wieku ludzkosc rozwijala sie w oparciu o rynkowy ewolucjonizm.
Nie przesadzaj wiec z obrazaniem. Na tej samej zasadzie moglbys mi zarzucic zezwierzecenie, porownujac mnie np. do mrowek, ktore w imie dobra wspolnego ograniczaja wolnosc robotnic. I wierz mi, nie mialbym powodu do obrazania.
Co do wojny- wojna trwa, jestem skrajnym przeciwnikiem Twoich realnych pogladow i w realu zamierzam tepic je ile wlezie, bo szkodza ludzkosci. A ze dodatkowo nie jestem zwolennikiem poprawnosci politycznej, okreslam neoliberalizm mianem jeszcze ciekawszych epitetow niz zezwierzecenie, ale nie bede juz podrzucal, bo sie znowu obrazisz.
Proponuje Ci zrezygnowac z gadki o faszyscie JKM, pseudowolnosciowcu, ktory kocha rynek, ale gejom juz na wolnosc nie pozwala. Wandystan nie jest miejscem na realne spory polityczne.
EOT
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 24 May 2008 - 10:50:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET