> To chyba wystarczy, z mojej strony koniec watku, ale prosze Cie
> Khand, zebys
> nie mylil realu z wirtualem i nie ciagal mnie za realne wypowiedzi
> do
> wirtualnego sadu, na zasadzie jak niegdys RCA straszyl realnym sadem
> za
> wirtualne wypowiedzi. Wierze, ze sie zrozumiemy, a z powodu naszych
> realnych
> roznic swiatopogladowych nie bedziemy sie spierac w Wandystanie.
Jezeli uzywasz argumentu o zezwierzenceniu to po prostu mnie zniewazasz. Tak nie mozna. Mamy inne poglady - ale ja wyznaje zasade, ze dam sie pociac za to, zebys mial prawo wyrazac swoj poglad. Natomiast ty, jesli poglad jest niekorzystny to naruszasz inne dobra - w tym przypadku moja czesc i godnosc. Tym gorzej jesli robisz w to w na realnie. W tym przypadku musze w ogole zakonczyc z toba jakikolwiek kontakt, w tym oczywiscie takze wirtualny, az do momentu realnych przeprosin, z uwagi ze nie ma juz pojedynkow, a dawanie sobie 'po mordzie' wsrod ludzi na pewnym poziomie rowniez nie przystoi.
Dodam jeszcze, ze dosc wybiorczo traktujesz normy zycia wandejskiego. Otoz wszystko co jest na LDMW podlega kognicji sadow wandejskich. Co najwyzej czesc rzeczy moze dodatkowo - jak, co widac po twoim zamiarze realnego obrazenia mnie, moze naruszac takze normy prawa polskiego.
Piszesz ponadto o 'wojnie'. Jakiej wojnie? Ja mam swoj swiatopoglad i tyle. Wojna zaklada niszczenie przeciwnika. Ja nie chce nikogo niszczyc. Masz swoje zdanie miej je. Ty nie mozesz natomiast przyjac, ze ktos moze miec inne zdanie. Nie walczysz ze slowem - slowem. Odpowiadajac na argument argumentem. Nie! Ty nie tolerujesz, tego, ze ktos moze myslec inaczej niz ty. Jest wojna - wiec trzeba niszczyc. Nie wystarczy dyskusja za dyskusje. Musisz naruszac czyjas czesc i godnosc. Tez moglbym napisac, ze twoje poglady sa po prostu debilne. Ale to nie jest droga. Zauwaz, ze w tej dyskusji ani razu nie odnioslem sie w ten sposob do Ciebie. Nie zgadzam sie z twoimi pogladami - ale zrobie wszystko - i zrobilem to chociazby wspoltworzac Wandystan - zebys mial prawo je wyrazac. Natomiast NIE POZWOLE na to, zebys mnie obrazal. Tyle w temacie. Dla mniem jesli mnie obrazasz, Ciebie juz nie ma.
khand Received on Sat 24 May 2008 - 05:09:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET