Re: [OT] Wandystan: Perun - wezwanie do przeprosin

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 23 May 2008 20:44:11 +0200


W dniu 23 maja 2008 18:04 użytkownik Khand <khand_usunto_at_tlen.pl> napisał:

"Niniejszym, z uwagi iz uzywasz argumentu ad personam, nie krytykujac
jedynie moich pogladow ale oceniajac osobe wyzwiskiem (zazwierzenceniem) wzywam ciebie do przeprosin w terminie 3 dni od publikacji na ldmw niniejszego listu poprzez oswiadczenie:

"Przepraszam iz wyzwalem Mandragora Seniora Khanda slowami ktore moga
uchodzic za obrazliwe"

zlozone w Wandei Ludu oraz na Liscie Dyskusyjnej Mandragoratu Wandystanu.

W razie braku przeprosin, zloze sprawe w Sadzie Ludowym. Musisz zrozumiec, ze wolnosc slowa, jak kazda wolnosc nie jest absolutna. Moze oznaczac dyskusje z czyimis pogladami ale nie moze oznaczac zniewazania innych osob.

khand"

Po pierwsze: twierdzenie wyrazane przez wyksztalcona osobe, ze narkoman jest narkomanem tylko z wyboru- jest ignorancja, niestety, bo oznacza ignorowanie wiedzy psychologicznej (z wyksztalcenia jestem pedagogiem, mialem przyjemnosc bywac w Monarze i uczyc sie o uzaleznieniach wiec drazni mnie takie podejscie). Zaluje, ze taka wypowiedz padla z Twoich ust. Nie mozna zatem oskarzac mnie, ze obrazilem Cie twierdzeniem o ignorancji w tym wypadku, ale rozumiem, ze nie o "ignoranta" tu chodzi.

Co do zezwierzecenia, coz, bylo to moze nieprecyzyjne (bo wygladalo jak atak na Ciebie w konkretnym przypadku) okreslenie calosci neoliberalnych pogladow, jakie przedstawiales. Moim zdaniem twierdzenie, ze wszystko, co czlowiek robi- w tym wypadku narkoman- jest zwiazane tylko z jego wyborem i powinien pomagac sobie sam, albo ponosic konsekwencje wyboru (w tym wypadku umrzec) lub ewentualnei oczekiwac pomocy dobrotliwych ludzi, swiadczy o zezwierzeceniu. A dokladniej o proponowaniu przejscia do swiata zwierzat drapieznych, ktore martwia sie tylko o siebie. Przykro mi, ze jestes wyznawca pogladow, ktore traktuje jako probe powrotu, czy moze przyjecia zwierzecych instynktow. Ale dla Ciebie powinien to byc raczej komplement, poniewaz libertarianizm propaguje poglad ,zgodnie z ktorym silne jednostki wygrywaja, a slabszym sie pomaga tylko jesli ktos zechce pomoc.

Po drugie: wymienialismy poglady w ramach "off topic". Zatem nie mozesz mnie straszyc sadem wandejskim, bo nie do konca rozmawialismy jako Khand i Perun, ale w sumie jako Piotr Krupinski i Grzegorz Stunza, chociaz zwyczajowo podpisywalismy maile nazwiskami z Wandystanu (stad moje umieszczenie niniejszej odpowiedzi w ramach OT). O zerwaniu z v-swiatem w przywolanym watku swiadczy m.in. odwolanie do Slawomira Sierakowskiego i Polski- a te twory nie istnieja w Mandragoracie. Nie mozesz mnie zatem za wymiane pogladow na pozawandejskiej stopie, w wyraznie oznaczonym pozawandejskim watku, jedynie przy uzyciu LDMW, stawiac przed wandejskim sadem. Mozesz mnie zaprosic przed sad realny, jesli uwazasz, ze to warte swieczki.

Po trzecie: nie przeprosze Cie chocby z jednego powodu- kolejny raz starasz sie mnie pouczac, jak male dziecko, mowiac, ze musze sie nauczyc tego, czy tamtego (nie musze miec identycznego pogladu jak Ty na wolnosc slowa, nie mow mi zatem, ze musze sie czegos nauczyc).

Moim zdaniem stoimy po dwoch stronach barykady (w realu oczywiscie, bo w MW ciesze sie z naszego wspoldzialania), bierzemy udzial w wojnie. Poki sil mi starczy bede zwalczal neoliberalny swiatopoglad wszelkimi mozliwymi srodkami.

To chyba wystarczy, z mojej strony koniec watku, ale prosze Cie Khand, zebys nie mylil realu z wirtualem i nie ciagal mnie za realne wypowiedzi do wirtualnego sadu, na zasadzie jak niegdys RCA straszyl realnym sadem za wirtualne wypowiedzi. Wierze, ze sie zrozumiemy, a z powodu naszych realnych roznic swiatopogladowych nie bedziemy sie spierac w Wandystanie.

Pozdrawiam

-- 
Grzegorz D. Stunża (Perun)


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Fri 23 May 2008 - 11:44:15 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET