Re: Wandystan: Re: OT - Wolnosc a bezpieczenstwo

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 22 May 2008 15:03:11 +0200


W dniu 22 maja 2008 14:27 użytkownik Khand <khand_usunto_at_tlen.pl> napisał:

Oczywiscie, ze z wyboru. A z czego? Gadanie o dilerach ktorzy wmuszaja dzieciom narkotyki przeciez jest nieprawdziwe. Ludzie popadaja w nalogi - bo jest to ich wybor. Owszem, na wybory ludzi wplywaja: srodowisko, doswiadczenia zyciowe i tak dalej, ale caly czas jest to ich wybor. Wiec jesli ktos jest narkomanem - to jaki jakie ty masz moralne prawo zeby NAKAZYWAC mi dzielic sie MOIMI pieniedzmi z tym narkomanem? Chcesz mu pomoc - zrob to! Zarob i rozdaj biednym i skrzywdzonym. Ja bede chcial - zrobie. Natomiast opowiadajac sie za socjalem ty decydujesz o moich pieniadzach. Decyduj o swoich.

(...)

Swoimi wypowiedziami udowadniasz mi Khand, ze libertarianie chca istnienia panstwa tylko do pilnowania, by wspaniali, odnoszacy sukcesy ludzie przypadkiem nie zostali ograbieni ze swojej wlasnosci. Krotko mowiacchcecie  sprowadzic panstwo do roli swojej wlasnej policji, bo nic wiecej z panstwa nie zostanie. Zatem wcale nie chcecie panstwa- chcecie jedynie jednego wielkiego rynku, w dupie majac rozwoj kultury w innych sferach i w dupie macie czlowieczenstwo i podstawowe potrzeby ludzkie.

Bo jesli wyksztalcona osoba twierdzi, ze narkoman jest narkomanem tylko dlatego, bo chcial byc narkomanem i teraz, owszem, moze sie leczyc, ale tylko jesli ktos laskawie zechce mu dac na to pieniadze, to swiadczy to o totalnej ignorancji i jest dla mnie objawem kompletnego zezwierzecenia. Bo tylko zwierzeta i to drapiezne, samotne, majace terytorium martwia sie wylacznie o siebie i pozeraja innych, slabszych.

Zatem libertarianie powinni wypierdalac na Ksiezyc, albo tworzyc gdzies w dzungli lub na pustyni swoje zgrupowania, a nie Sierakowski budowac komuny w obrebie kapitalizmu. Bo to Wy nie chcecie spoleczenstwa. Chcecie mechanicznego rynku, a czlowiek od zawsze funkcjonowal w spolecznosciach, ktorych czlonkowie pomagali sobie wzajemnie. Panstwo ma pilnowac pewnych zasad spoleczenstwa, ma tez pomagac slabszym jednostkom. Dlatego ci, ktorzy zarabiaja najwiecej maja obowiazek oddac czesc swoich dochodow na funkcjonowanie panstwa, ktore im sluzy. Dzieki ktoremu biedniejsi maja opieke zdrowotna, szkoly- mamy dzieki temu mniej wiecej rowny dostep do kultury i mozliwosci uczenia sie. A bogaci kupuja w ten sposob spoleczny spokoj. Pamietaj Khand, im wiecej bedzie biednych, a jak widac w krajach, gdzie przymusowo wprowadzono tzw. wolny rynek rosnie liczba biedoty, bogaci moga czuc sie coraz mniej bezpieczni. Nie bez powodu wciaz rosnie sprzedaz pancernych limuzyn w Meksyku. Poza tym- gdzie jest ten wolny handel, moze w NAFTA? Meksykanie kupuja od USA dotowana kukurydze, zgodnie z postanowieniami ukladu, a ta jest tansza od meksykanskiej, przy czym nie mozna nalozyc na nia cla. Naprawde, wolny handel. Podaj jakis przyklad swietnie prosperujacego panstwa, z malymi nierownosciami spolecznymi, gdzie jest zupelnie wolny rynek.

W dobie wielkich korporacji, ktore traktuja ludzi jak gowno, tylko panstwo i wzrost jego znaczenia, mozliwosci walki z opresjami, pozwalaja nam na decydowanie o tym, jak ma wygladac nasz swiat. Jesli ktos nie rozumie, ze zyje w spoleczenstwie, nie rozumie, ze ten termin nie oznacza tylko rynku, to powinien z zycia w spoleczenstwie zrezygnowac.

Wybacz Khand, ale wyznajesz poglady, z ktorymi zamierzam aktywnie walczyc. Bo dzieki pierdoleniu o rynku i o koniecznosci prywatyzacji wszystkiego, mielismy terapie wstrzasowa i rzady Balcerowicza, ktory pokazal wielu Polakom, ze sa tylko trybikami w ekonomicznej maszynie, albo sa ludzmiodpadami.  Domyslam sie, ze czytasz glownie Miltona Friedmana i nie chce Cie juz wyrywac ze swiata ekonomicznych lektur, skoro ten do Ciebie przemawia
(chociaz polecam Baumana "Zycie na przemial"), ale moze siegnalbys do
ksiazek Stiglitza, zwlaszcza ostatnich, a przypomne, ze z ekonomii dostal nagrode Nobla. Moze otworza Ci sie oczy.

Przywolywany przez Ciebie co jakis czas faszysta Mikke zupelnie nie pasuje do Wandystanu. Zabawne, ze z jednej strony Twoj idol Korwin mowi o wolnosci, a okazuje sie, ze to tylko wolnosc do kupowania i wolnosc do otrzymywania laski od bogatych, bo juz nie jest to wolnosc dla "zboczencow gejow" i "zdrajcow Narodu Polskiego".

-- 
Perun


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Thu 22 May 2008 - 06:03:16 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET