To nie jest mechanizm myslenia tylko prawo ekonomiczne. Cene ksztaltuje popyt i podaz. Nie da sie zadekretowac inaczej. Znaczy dac sie da, ale takie zadekretowanie bedzie zawsze omijane, a gdyby bylo przestrzegane, to po prostu czesc osob, ktore na rynku mialoby prace, w warunkach przedstrzegania takich norm by jej nie mialo - wiec i tak cena = wypadkowa z podazy i popytu. A ci co byliby ponizej ceny ustawowej - po prostu nie mieliby pracy.
khand Received on Wed 21 May 2008 - 12:23:55 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET