Co do Meksyku sie nie znam. Co do Polski: przyznalbym Ci racje, gdyby to byla prawda. Ale biedni nie staja sie coraz biedniejsi. Jest to po prostu nieprawda. Spoleczenstwo polskie jest coraz bogatsze i co wiecej nadgania Zachod Europy. Owszem sa dysproporcje - ale one sa potrzebne. Czlowiek ma miec zachete do tego, ze jak bedzie pracowal lepiej, to bedzie mial lepiej. Gdyby wszyscy mieli rowno, to gdzie bylaby zacheta? Zapewne jest w Polsce bieda, ale ona byla, jest i bedzie. Ale czy dotyczy wiekszego % spoleczenstwa. Ja pamietam ze swojego dzienstwa, ze duzo rzeczy po prostu nie bylo. Mowie o najpozniejszym PRLu, ktory jak przez mgle pamietam i poczatkach III RP. A nie bylem przeciez czlonkiem rodzinyny patologicznej. Teraz pewnie sa i tacy, ktorzy nie maja ale jest ich mniej. To sa akurat fakty. Chodze po domach, widze jak mieszkaja ludzie, a tak sie sklada, ze mam okazje byc akurat w domach roznych srodowisk i na wsi i w miescie, i wsrod pracujacych i przedsiebiorcow i emerytow - no i naprawde mowienie ze biedniejsi sa coraz biedniejsi nie jest prawda. ROznice sa - i owszem. Ale ogolny poziom powieksza sie wszystkim. I nie widze, zeby te dysproporcje sie zwiekszaly. Emeryci maja DVD, ekstra telewizory, odnowione lazienki, nowe plytki w kuchnii i zmywarki. Wystarczy popatrzec na dane statystyczne dostepu do takich dobr. Kiedys, tego nie bylo - teraz jest. Widzialem tez straszna biede - na wsi, na wlasne oczy - ale widzialem obok sasiadow z takim samy arealem i takimi samymi budynkami gospodarczymi i takim samy przed laty sprzetem - ktorym powodzi sie przecietnie. Glowna przyczyna biedy - byl niestety nie kapitalizm i nierownosci - lecz alkohol... Ale to juz inny problem - bo on jest w spoleczenstwach i bogatych i biednych i wolnych i zniewolonych.
khand Received on Wed 21 May 2008 - 02:36:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET