"No wlasnie ze nie. Korea Polnocna 100% wlasnosci w rekach jednej
osoby. Panstwa latynoamerykanskie w okresie roznych junt - tez
nieliczne grupki bardzo bogatych ludzi. Kapitalizm polega na tym, ze
kazdy moze podjac kazde zajecie. W socjalizmie dostep do
poszczegolbych zajec jest albo niemozliwy albo ograniczony. Takze w
Polsce teraz sa korporacje zawodowe - i tam akurat jest dysproporcja
miedzy czlonkiem korporacji a zwyklym czlowiekiem - najwieksza."
Zaraz, zaraz. Pisales, ze w kapitalizmie jest mniejszy podzial spoleczny. A co powiesz o Meksyku, albo zwyczajnie, o Polsce? Bogaci sa coraz bardziej bogaci, a biedni coraz biedniejsi- roznice sa coraz wieksze. Gdzie jest to wyrownywanie roznic przez kapitalizm?
"Kazdy ma prawo brac kredyty. Dla mnie to lepiej, zeby ludzie brali.
Bo ja jestem oszczedny. Im wiekszy popyt na kredyt tym wieksza jego
cena. Wiec zysk tego co oszczedza. I zysk banku (ale trudno zeby ten
dzialal za darmo, problemem jest raczej jego uprzywilejowanie w
gospodarce, jesli juz)."
tu nie chodzi o prawo. Niektorzy nie biora, bo maja prawo, ale bo musza. Skad wysyp kredytow gotowkowych? Bo promuje sie konsumpcje, a wielu ludzi nie stac, by wyslac dziecko na wycieczke szkolna. Ja w przeciwienstwie do Ciebie jestem przerazony coraz wieksza liczba kredytobiorcow, bo to oznacza coraz wiecej ludzi, ktorzy nie mieli wyjscia i musieli uzaleznic sie od banku.
"W krajach skandynawskich. Powiem tak - jesli bysmy wzieli Paris
Hilton (uwielbiam ta postac) i zabrali jej 99% hajsu, to majac do
wydania 1% mialaby wiecej kasy niz ja, nawet gdyby mi panstwo nie
zabieralo ani zlotowki. Czy to oznacza, ze mamy zabierac mi 99% i
bede mial wiecej hajsu niz teraz? Inaczej mowiac: podatki i wolnosc
gospodarcza wplywa na wzrost a nie na zastane bogactwo. Jesli
Szewecja byla krajem bardzo bogatym - to nawet przy socjalu krajem
bogatym bedzie, tylko bedzie rozwijala sie wolniej. Natomiast jesli
porownamy proporcje pkb Szwecji i Polski lub Szwecji i na przyklad
Malezji w ciagu roznych lat, to zobaczymy ze Szwedzi sa mniej bogaci
niz byli 10, 20, 30, 40 lat temu."
Nie zrozumialem z Hilton, bo nagle piszesz, ze Tobie tez trzeba by zabierac.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 21 May 2008 - 02:10:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET