"I ogol jest potrzebny i jednostki wybitne. Chodzi o to, zeby wybietnym nie przeszkadzac byc wybitnym a przecietnym robic dobrze zwyklej roboty. Panstwo moze co najwyzej karac jednostki slabsze - na przyklad przestepcow, a w pewnym zakresie jednostkom slabszym pomagac (przy czym ja uwazam ze jezeli to moze zrobic dobrowolna dzialalnosc dobroczyna to lepiej) - na przyklad sierotom (ktore przeciez nie sa pelnoletnie i nie mozna wymagac by akurat dawalyh sobie na rynku rade"
Khand, przestepcy to nie zawsze jednostki slabsze. Przestepcy niejednokrotnie sa przestepcami, bo nie mieli szansy na inne zycie- urodzili sie w takich a nie innych warunkach. Dlatego im lepszy start wszystkich, tym lepiej. Nie wystarczy zlikwidowac przestepcow, tzreba jeszcze zwalczac przyczyny przestepstw, a tu niejednokrotnie jest zwykla bieda, spowodowana czynnikami pozajednostkowymi.
Co do sierot- czy sa jeszcze inne grupy, co do ktorych nie mozna wymagac, by dawaly sobie rade na rynku? Co z emerytami, co z niepelnosprawnymi, co z dziecmi, co z samotnymi matkami itd.? A co z artystami, ktorych wspiera panstwo, a ktorzy nie odniesli sukcesu komercyjnego- nie daja sobie rady na rynku, to ma ich nie byc?
Powyzej dales do zrozumienia, ze zyc powinni tylko ci, ktorzy daja sobie rade na rynku. A ci, ktorzy sobie nie daja rady, maja czekac na laske dobroczyncow? Zatem dla biednych- dobroczynne zywienie, z laski, dla emerytow dobroczynne domy pomocy spolecznej, dla chorych dobroczynne leczenie? To bezposrednio podwaza myslenie o czyms takim jak spoleczenstwonie bierzesz go pod uwage i o czyms takim jak czlowieczenstwo- prawa czlowieka nie istnieja, kiedy wszystkim rzadzi rynek. Jest tylko laska uznania, ze ktos jest czlowiekiem.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 21 May 2008 - 02:04:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET