>
Ale co Ty za brednie mowisz, Khand. Im wiekszy wolny rynek tym wieksze roznice pomiedzy najbiedniejszymi i najbogatszymi.
Teraz sa liczniejsze kaskady - ale dobra wczesniej luksusowe sa
> szerzej dostepne. Bo jest wiecej kapitalizmu. Na dzialki pod miastem,
> wyjazd na wakacje zagraniczne czy krajowe, sprzet audio czy
> telewizyjny stac duzy procent spoleczenstwa. Takze, uzywajac
> marksistowskiej terminologii' - klasy robotniczej. Co wiecej...
> mysle, ze do lepszych pieniedzy dojdzie oszczedny wykwalifikowany
> robotnik, niz szastajacy na prawo i lewo hajsem japiszon.
W krajach skandydnawskich, gdzie jest wysoki socjal tez mozna kupowac i zaloze sie, ze ludzie, pomimo wielkich podatkow maja wiecej pieniedzy na konsumpcje od nas- zadluzonych po pachy Polakach, ktorzy kupuja dzieki kredytom, a nie wielkim zyskom z powodu kapitalizmu.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 21 May 2008 - 01:47:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET