Wandystan: Re: Pytanie do Prezydenta

From: Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Tue, 06 May 2008 09:25:09 -0000

> Nie wlazlem, z czego Ci sie tlumaczylem kilka razy, nie wiem teraz
po co.
> Dalej nie probujesz zrozumiec mojej postawy- system gospodarczy
Wandystanu-
> tak! ale nie na zasadzie gry komputerowej, ktora ma niewiele
wspolnego z
> klimatem Wandystanu. I mam prawo do takiego zdania, zwlaszcza, ze
zasady
> opisales w artykule, a ten czytalem. Druga sprawa- system
gospodarczy nie
> moze byc zbudowany tylko wedlug pomyslow urzednika, ktory nie
zamierza
> konsultowac systemu z Ludem. Bo inaczej mamy fikcje demokracji. A
Ty Khand
> jestes teraz umocowany poza strukturami demokratycznymi.
Wystarczyloby,
> gdybys stworzyl np. przy prezydencie grupe operacyjna ds zalozen
systemu
> gospodarczego. Chetnie taka powolalbym.
>

Jestem za wieksza demokratyzacja. Ale poki prawo jest jakie jest to jest takie jakie jest. Odpowiada MJ a nie Prezydent za system. Ale naprawde da sie dyskutowac. Ale skoro ktos nie chce gry - to niech NIE WCHODZI. Mogles mi zadac pytanie jako prezydent jak widze ten system.

Dlaczego do mnie? Ano dlatego, ze cialo kolegialne NIC nie wymysli w tej sprawie. System sie wymysla go programujac. Na zywo. Ciagle zmiany. Wiec musi wymyslac ten co pisze. Taka jest natura rzeczy. Inaczej sie nie da. Tutaj musi byc dytkatura. Owszem moze byc to dyktatura odpowiedzialna przed ludem - Lud moze mowic chcemy Khanda lub Osobe B. Chcemy Khanda lub nie chcemy. Chcemy Cintre lub Gnomoma - ale jak chce mnie - to nie bedzie tak, ze nad kazda rzecza bedzie dyskusja zanim ja sie zrobi. Najpierw zrobie -mozna proponowac zmieny i tyle. Inaczej mowiac ja oferuje swoja prace z dobrodziejstwem inwentarza jakim jest taka a nie inna wizja. Mozna mnie wypieprzyc. Ja sie nie bede kurczowo trzymal rzeczy, ktora wymaga duzo pracy.

khand Received on Tue 06 May 2008 - 02:25:10 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET