Art. 2.
Buduar Precelkhandy - mandragor Khand nada OA Precelkhandy pierwsza
konstytucje.
Art. 3.
Ustawa wchodzi w zycie z chwila uchwalenia.
***
Cel ustawy jest taki, ze ja w takich warunkach po prostu stracilem
calkowicie sens na dalsza obecnosc w Mandragoracie Wandystanu. Nie
bawi mnie to, ze osoba ktora pelni funkcje glowy panstwa dziala
destrukcyjnie. I niech ta osoba nie pierdzieli, ze chodzi o dyskusje.
Chodzi o minimalny szacunek do inicjatyw innych. Jezeli jest sie
Prezydentem to w moim przekonaniu istnieje taki... bo ja wiem -
wynikajacy z przyzwoitosc - obowiazek zapoznania sie z inicjatywami
obywatelskimi. Bylem przez 3 lata mandragorem - i to wymagalo innego
podejscia do sprawy. Czesc rzeczy moglo mi sie podobac, czesc nie -
ale staralem sie widziec co sie dzieje w panstwie. Z inicjatywm -
nawet tych gorszych - sie cieszyc. A jakby ktos mi napisal cos
takiego jak ja teraz napisalem dla MW, to skakalbym z radosci. Bo
skakalem z radosci nad kazdym skryptem Pawla Ciupaka - nawet jesli
poszczegolne rozwiazania widzialem inaczej. Prezydent stoi na
stanowisku, ze o systemie mozna decydowac poprzez debate publiczna.
Ja uwazam, ze to bledna droga. Z systemem gospodarczym to musi byc
dyktatura. Wybiera sie tworce - i on pisze to na co ma ochote, czas,
w takim terminie jakim ma czas. Albo sie to akceptuje, albo zmienia
sie programiste. Powyzsza dyskusje uwazam jako wotum nieufnosci mnie
na stanowisku tworcy systemu (jest to jak najbardziej umocowane
prawnie, swoja droga jestem calkowicie odpowiedzialny przed jedna
osoba - Michalem Sobczakiem - administracja prezydencka do systemu
gospodarczego NIGDY NIC NIE MIALA, to kompetencja Mandragora
JutrzenkI). Ale skoro glos ludu jest jaki jest uwazam ze nie mam
prawa dalej tworzyc systemu gospodarczego dla Wandystanu. Istnieje
mozliwosc przywrocenia cintry: moze to zrobic tow. Ciupak - w wersji
takiej najprostszej - po prostu wgrywajac pliki z gov/glowna/cintra2
chyba do katalogu wlasciwego i przywrocenie starego menu i wylaczenia
- na poczatek plikow ataku. Istnieje mozliwosc przyjecia gnomona.
Uwazam jednak, ze nie tedy droga. Elementem niezbednym systemu jest
jego popyt. Bledem zarowno syriusza, cintry1 i cintry 2 byl brak
elementow popytowych. W syriuszu bylo to obowiazkowe jedzenie - ale
to sprzeczne z tradycja nieobowiazkowego Wandystanu. Dlatego, wbrew
temu co mowi towarzysz Radecki - nie zaczalem budowac domu od
fontanny. To jest element krujacy popyt. Dla mnie jako uczestniak
systemu po raz pierwszy nastapilo cos takiego, ze chce miec z dnia na
dzien wiecej pieniedzy, zagli, nieruchomosci i tak dalej. Majac TAKIE
podstawy - dopiero mozna nalozyc na to system (ten stary) cintry-2
(wypieprzajac z niego atak i wprowadzajac jedna lokacje produkcyjna)
i dzieki temu produkujac surowce przydatne do kukulow (albo byc moze
i innych podobnych popytokreujacych inicjatyw) sprawiec ze system ten
zaruszy. Robienie tego w druga strone jest bez sensu. Poniewaz ja tak
uwazam i zdania nie zmienie mozecie miec albo system po mojemu albo
mnie wypierdolic. Ja uwazam wczorajsza dyskusje za chec wypierdolenia
mnie. Dlatego chce odejsc. Jednoczesnie kocham Wandystan dlatego nie
chce odejsc z panstwa. Jestem wolnym czlowiekiem i mam prawo tworzyc
takie inicjatywy, ktore chce. Moge to zrobic jako inicjatywa prywatna
- ale chce zeby byla inicjatywa wandystanska. Dlatego chcialbym
odejsc i osiasc w Precelkhandzie
khand Received on Tue 06 May 2008 - 00:43:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET