Re: Wandystan: Projekt ustawy o nadaniu ziemii

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 5 May 2008 22:37:46 +0200


W dniu 5 maja 2008 19:26 użytkownik Khand <khand_usunto_at_tlen.pl> napisał:

"Pozatym jak moze sie towarzysz Prezydent wypowiadac na ten temat -
skoro ANI RAZU nie zalogowal sie w systemie Cintra. Ja tez moge zaczac sie wypowiadac na temat fizyki kwantowej. "

Teraz jestescie bardzo nie w porzadku i kolejny raz pokazujecie Wasze samouwielbienie. Wypowiadam sie, bo prosiliscie o opinie. W dyskusji o wlasnosci ziemi nie trzeba znac systemu gospodarczego. Bo to dyskusja o tym, jak ma wygladac Panstwo, czyli dyskusja o podstawach systemu, a nie o wyniku dzialania jakiegos systemu. Zatem pytajac o wlasnosc ziemi, pytacie o podstawy funkcjonowania wlasnosci w Panstwie. A wciskajac mi logike taka: jest system gospodarczy, zastanowcie sie co zrobic z wlasnoscia ziemi, ale wlasciwie i tak nie macie racji bo wlasciwe jest tylko, co Khand zaproponowal w ustawie, bo tylko ona jest odbiciem funkcjonowania systemu, to jakas manipulacja.

"To znaczy - owszem - moze sie towarzysz wypowiadac i ja nie
ograniczam towarzysza uprawnienia do wyrazania swoich pogladow - tylko po prostu jako wyborca (akurat tow. Karakachanowa - ale prezydent to prezydent wszystkich Wandejczykow mimo wszystko) oceniam wypowiadanie sie Prezydenta na tematy gospodarcze bez ZADNEGO zglebienia tej problematyki - jako nieodpowiedzialne."

Tu juz mnei Towarzysz obraza. Nieodpowiedzialne jest mowienie- pierdolicie glupoty, ja tez moge pierdolic o fizyce kwantowej, pozniej przyznac mi laskawie prawo do wypowiedzi, a na koniec zanegowac moje kompetencje. Powiadam ponownie- skoro rozmawiamy o podstawach Panstwa, a wlasnosc jest taka podstawa, to mam w dupie jakis system gospodarczy, ktory powinien byc wynikiem dopiero naszej dyskusji, a nie na odwrot. Poza tym, jak Wam mowilem przez telefon- zajrze jak znajde czas, nie walcie mi wiec nozem w plecy.

"Specjalnie uzbieram dzis 50 en (mam juz 29 zaraz poklikam) i kupie
pierwsza nieruchomosc, zeby tym bardziej bronic tego projektu."

I to mnie wlasnie przeraza- poklikac, zeby cos miec. Czy to nie jest powrot do monarchofaszystowskich pomyslow wymuszenia aktywnosci w systemie?

"Jeszcze raz powtarzam - gdyby towarzysz sie zalogowal do systemu i
poznal jego zasady, wiedzialby towarzysz, ze system promuje MNIEJSZYCH UCZESTNIKOW. Natomiast nie widze powodu, zeby promowac tych ktorzy w systemie nic nie robia - a karac tych ktorzy codziennie klikaja. Jest to po prostu demoralizujace."

A ja nie widze powodu, by pojawial sie w Wandystanie monarchofaszyzm w zakresie indywidualnego, a nie kolektywnego posiadania i zmuszania do aktywnosci w systemie. W Sarmacji mialem syriusza w dupie, nie widze powodu, by byla potrzeba naciskania na moja aktywnosc w klikaniu. Ale jak mowilemzapoznam  sie z nowym systemem, tylko potrzebuje czasu.

-- 
Perun


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Mon 05 May 2008 - 13:37:47 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET