"Pozatym jak moze sie towarzysz Prezydent wypowiadac na ten temat -
skoro ANI RAZU nie zalogowal sie w systemie Cintra. Ja tez moge
zaczac sie wypowiadac na temat fizyki kwantowej. "
Teraz jestescie bardzo nie w porzadku i kolejny raz pokazujecie Wasze samouwielbienie. Wypowiadam sie, bo prosiliscie o opinie. W dyskusji o wlasnosci ziemi nie trzeba znac systemu gospodarczego. Bo to dyskusja o tym, jak ma wygladac Panstwo, czyli dyskusja o podstawach systemu, a nie o wyniku dzialania jakiegos systemu. Zatem pytajac o wlasnosc ziemi, pytacie o podstawy funkcjonowania wlasnosci w Panstwie. A wciskajac mi logike taka: jest system gospodarczy, zastanowcie sie co zrobic z wlasnoscia ziemi, ale wlasciwie i tak nie macie racji bo wlasciwe jest tylko, co Khand zaproponowal w ustawie, bo tylko ona jest odbiciem funkcjonowania systemu, to jakas manipulacja.
"To znaczy - owszem - moze sie towarzysz wypowiadac i ja nie
ograniczam towarzysza uprawnienia do wyrazania swoich pogladow -
tylko po prostu jako wyborca (akurat tow. Karakachanowa - ale
prezydent to prezydent wszystkich Wandejczykow mimo wszystko) oceniam
wypowiadanie sie Prezydenta na tematy gospodarcze bez ZADNEGO
zglebienia tej problematyki - jako nieodpowiedzialne."
Tu juz mnei Towarzysz obraza. Nieodpowiedzialne jest mowienie- pierdolicie glupoty, ja tez moge pierdolic o fizyce kwantowej, pozniej przyznac mi laskawie prawo do wypowiedzi, a na koniec zanegowac moje kompetencje. Powiadam ponownie- skoro rozmawiamy o podstawach Panstwa, a wlasnosc jest taka podstawa, to mam w dupie jakis system gospodarczy, ktory powinien byc wynikiem dopiero naszej dyskusji, a nie na odwrot. Poza tym, jak Wam mowilem przez telefon- zajrze jak znajde czas, nie walcie mi wiec nozem w plecy.
"Specjalnie uzbieram dzis 50 en (mam juz 29 zaraz poklikam) i kupie
pierwsza nieruchomosc, zeby tym bardziej bronic tego projektu."
I to mnie wlasnie przeraza- poklikac, zeby cos miec. Czy to nie jest powrot do monarchofaszystowskich pomyslow wymuszenia aktywnosci w systemie?
"Jeszcze raz powtarzam - gdyby towarzysz sie zalogowal do systemu i
poznal jego zasady, wiedzialby towarzysz, ze system promuje
MNIEJSZYCH UCZESTNIKOW. Natomiast nie widze powodu, zeby promowac
tych ktorzy w systemie nic nie robia - a karac tych ktorzy codziennie
klikaja. Jest to po prostu demoralizujace."
A ja nie widze powodu, by pojawial sie w Wandystanie monarchofaszyzm w zakresie indywidualnego, a nie kolektywnego posiadania i zmuszania do aktywnosci w systemie. W Sarmacji mialem syriusza w dupie, nie widze powodu, by byla potrzeba naciskania na moja aktywnosc w klikaniu. Ale jak mowilemzapoznam sie z nowym systemem, tylko potrzebuje czasu.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 05 May 2008 - 13:37:47 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET