"Zly pomysl.
Oznacza to tyle, ze ten kto sie stara i kupi dzialke - ma nie miec ziemi?? Pozatym jest to wyjatkowo szkodliwe - bo teraz jak prezydent tak napisal to ja na przyklad majac kapital - w obawie przed pomyslami Wielce Czcigodnego prezydenta - bede musial wstrzymac sie z zakupem dzialki. System sam skonstruowany jest tak, ze kazdemu daje rowne szanse - co wiecej pomyslany jest tak (wystarczy sie do niego zalogowac) ze osoba nowa LATWIEJ I SZYBCIEJ sie rozbudowuje.
Dlatego - skieruje ten projekt do Churalu - bez poprawek.
khand"
Powyzsze odpowiedzieliscie na moja propozycje, by ustalic limity posiadanej ziemi. Uwazam, ze limity sa niezbedne, nie mozna w socjalistycznym kraju pozwolic, by niektorzy, tylko dlatego, ze sie naklikali w systemie gospodarczym, mogli zawlaszczyc wiekszosc wandejskiej ziemi. Ziemia jest wlasnoscia Ludu Wandejskiego. Postulowalbym nawet posuniecie bardziej radykalne- czasowe dzierzawienie wladzy od Panstwa, zamiast posiadania, wtedy nigdy nie bedzie zagrozenia, ze ktos zawlaszczy dobro wspolne Wandystanu.
Dyskusja o tym, czy tworzyc limity posiadania, czy dzierzawic zamiast sprzedawac itp. itd. nie wymaga logowania sie do systemu. Nie bardzo rozumiem, czemu dyskusja mialaby sie opierac tylko na uniwersum systemu stworzonego bez konsultacji spolecznych. I nie jest to zarzut na Wasza tworczosc, tylko ze fakt stworzenia przez Was systemu a nastepnie propozycja dyskusji sprawia, ze owa dyskusja Waszym zdaniem ma sie opierac tylko na wytycznych stworzonego przez Was systemu. Nie bardzo rozumiem, czemu mialbym sie ograniczac w ten sposob.
Mowiac o kapitale mowicie jak kapitalistyczny monarchofaszysta. Gdzie Wasz socjalistyczny zaped? Nie rozpedzacie sie w pragnieniu posiadania?
pozdro
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 05 May 2008 - 13:30:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET