> To ja od siebie dodam, że zabranianie wy¶miewania się z mniejszo¶ci
> (oczywi¶cie w pewnych granicach) czy wymuszanie sympatii do nich (jak nie
> lubisz czarnego, to jeste¶ rasist±, jak nie lubisz kolegi inwalidy, to na
> pewno przez jego wózek) podkre¶la ich inno¶ć i samo jest dyskryminacj±.
Słuszna uwaga. W obozie Engels uczą, że już mówienie czegokolwiek na temat dyskryminacji, jest niegodne i krzywdzące. W wogóle wymienianie nazwy mniejszości jest już dyskryminacją. Engels naucza, jak w ogóle nie myśleć o takich dyskryminowanych, aby ich nie dyskryminować po przez samą nawet myśl o jakiejkolwiek dyskryminacji, bo to oznacza, że już jakaś dyskryminacja jest, skoro istnieje pojęcie ją opisujące.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 28 Apr 2008 - 07:25:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET