tow. Struszynski pisze:
> Zgodnie z Wandejską Konstytucją, Mandragorzy przejmują stołki
> urzędników wówczas, kiedy urzędnicy ci nie wywiązują się należycie ze
> swoich obowiązków. Pieprzenie, że było to złe, jest pieprzeniem
> ważnym, pokazującym jak w przyszłości kształtować konstytucję. Lecz
> odwoływanie się do haseł, że był to zamach stanu, czy na rację stanu
> jest bez sensu. Najwięcej krzyczą Ci, których wówczas nie było.
> Zamiast zabrać sie do dalszej zabawy, mamy kukuły, tramwaje, nowego
> prezydenta, i problem z wyborami do Churału, to nagle zaczyna się
> jakaś niedojebana nagonka. I po co? Aby zniesmaczyć i popsuć zabawę
> komuś, kto usiłował utrzymać Wandystan w kryzysie w jak najlepszym
> stanie? Że niby wybory nie zostały ogłoszone wcześniej, no niby mogły,
> ale nie zostały. Trudno, stało się, jedziemy dalej. Wanda nas
> ułaskawił dwoma chętnymi na stołek prezydenta. Ale nie ma chętnych do
> Churału. Z pewnością te roszczeniowe, pieniacze i dementywne okrzyki
> wznoszone tu i ówdzie nie pomogą.
>
Niech Was Wanda błogosławi synu. Ament.
--
dekameron Arkadij Suczysyn Magov
Stronnictwo Republikańskie MW
wandu-wandu: 9554315
"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Mon 28 Apr 2008 - 00:54:23 CEST