Czyżby? A czy warunkiem zamachu stanu nie jest celowe zaszkodzenie krajowi? Czy Czarnecki zaszkodził czemukolwiek? Kto miał wtedy być prezydentem?
>
> Normalnie z twojej wypowiedzi bije "nie chcem ale muszem". Zmuszono
> Cię do tego, żebyś przez te półtorej miesiąca był Prezydentem. Ja chcę
> wiedzieć - co Ci przeszkadzało ogłosić wybory od razu? Dać głos
> ludowi? Nie, ty z bolesnym sercem, bo real wzywa, ale bierzesz na
> siebie obowiązki Prezydenta... Po kiego chuja, powiedz Ty mi?
>
> I co Ty pierdolisz, że "przez ich zanik aktywności sytuacja była taka
> a nie inna". Przez ów zanik aktywności nie mogłeś ogłosić wyborów, a
> musiałeś "choć nie chciałeś" zasiąść na półtorej miesiąca na tym
> stolcu? Ktoś Ci pistolet do głowy przykładał?
>
> Wandystan jest państwem, gdzie władzę sprawuje lud poprzez swoich
> przedstawicieli. Wybieralnych przedstawicieli, nie dziedzicznych
> mandragorów. Bo szacunek - szacunkiem, tradycja - tradycją, ale to
> Wandejczycy powinni Wandystanem rządzić.
Owszem. To o czym mówisz ma miejsce w sytuacjach zupełnie normalnych, a nie w sytuacji opróżnienia urzędu, w sytuacji nadzwyczajnej. W takiej sytuacji potrzebny jest ktoś kto zapewni spókój w kraju. Mandragor miał pełne prawo podjąć decyzję o ogłoszeniu wyborów wtedy kiedy chciał, aby miały miejsce. Zrobił tak jak uważał. Nie wszystkim się to spodobało. Po jaką jednak cholerę do tego wracać? Mamy nowego prezydenta? Mamy. Churał się produkuje. Trybun również.
Kurwa Radziecki teraz sprawiasz wrażenie, że jesteś bliźniakiem Peruna.
A nie widzimisie, choć i
> zajebistych, ale pojedyńczych ludzi. Jestem za demokratyzacją
> mandragorów.
Nie Radziecki. Jesteś za ich obaleniem. Nazywaj rzeczy po imieniu.
>
> I proszę, aby nie pierdolić o "stabilności kontroli serwera" i tym
> podobnych głupot. Udawało się w Micropolis, udaje się w Tyrencji i
> Luminacie, które choć młodsze i mniej rozwinięte, wprowadziły pełną
> wymianę urzędników sprawujących władzę, łącznie z tymi serwerowymi i
> jakoś problemu w tych kwestiach nie było.
Mówisz tradycja tradycją, a sam masz ją w dupie. Mandragorat Wandystanu bez Mandragorów?
>
> P.S. wyciąganie tu spraw z OPM jest bez sensu - bo owszem, możesz się
> pochwalić swoją aktywnością, wyrażaną choćby zachowywaniem "dobrego
> imienia" przez milczenie gdy Sekretarz Generalny łamał prawa
> Organizacji. Ale nie o tym teraz mówimy i bynajmniej niesłusznie tutaj
> dopatrujesz się źródeł moich pretensji.
>
Owszem. Nie mówmy o OPM.
-- dekameron Arkadij Suczysyn Magov Stronnictwo Republikańskie MW wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Sun 27 Apr 2008 - 15:26:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET