Ale do czego ty pijesz? Przecież Konstytucja dokładnie to mówi o dogodnym terminie. Nie wprost, ale mówi. Konstytucja mówi, że Czarnecki powinien rozpisać wybory "niezwłocznie", czyli stosunkowo szybko bez jakichkolwiek z góry ustalonych terminów! Terminy podane w Konstytucji dotyczą zwykłego trybu, czyli zakładając, że żaden z urzędników, nie zrezygnuje przed czasem. Jeżeli ja rezygnuję w środku miesiąca, to Mandragor Czarnecki wchodząc na moje stanowisko powinien rozpisać nowe wybory na kolejny tydzień, góra za dwa. Nie ma tutaj do czynienia ze z góry ustalonymi terminami tylko właśnie z terminami które mu pasują.
Jeżeli jednak chodzi Ci o casus Peruna, który chciałby porządzić troszkę
dłużej i nie podoba mu się to, że za 2 miesiące czekają go kolejne
wybory to zupełnie inna bajka. Akurat tutaj stanę w obronie Konstytucji.
Kalendarz wyborczy napisany jest właśnie dla dobra Ludu i zgodnie z jego
interesem. Dlaczego? Dlatego, że gdyby powstał zapis o jakim mówisz,
czyli "terminy wyborów ustalane są zgodnie z interesem ludu":
1. zapanowałby chaos taki jak w sytuacji kiedy Cenzorowi wolno odbierać
obywatelstwo, a kiedy nie, bo przepis byłby wyjątkowo nieścisły
2. praktycznie każda kadencja trwałaby inaczej, bo Lud się zmienia, co
mogłoby doprowadzić do tego, że ktoś tam by posiedział na swoim
stanowisku 6 miesięcy i mógłby coś zrobić, a jego następca już, by miał
1 miesiąc, bo akurat pojawił się ktoś kto mógłby być lepszym kandydatem.
I co zrobiłby przez miesiąc? Ja przez miesiąc to kończyłem swoje graty
znosić do biurka!
3. pojawiłby się też problem taki jak w przypadku Peruna - on chce
rządzić dłużej to znaczy, że mamy mu na to pozwolić? Lud ma zrobić teraz
referendum? Przecież Perun też wchodzi w skład szeroko pojętego "Ludu".
Odbierzesz mu prawo rządzenia dłużej? Człowiekowi z Ludu?
Ja rozumiem, że Perunowi nie chodzi o sensu stricto dłuższą władzę, a
jedynie o to, że prawo jest wg niego niespójne i sztywne, ale dla kogoś
kto zagłębił sie w konstytucję (a jako trybun czytałem ją koło 5ciu razy
w różnych przypadkach) i ją rozumie, to działania Peruna właśnie do tego
dążą i albo ukazują jego pęd do władzy, albo niezrozumienie Konstytucji.
>
>> Skoro tak, to zaraz napisze ze ten a ten obywatel lubi wspolzyc ze >> zwierzetami z rodziny wilkowatych. Czy nie bedzie to przypadkiem >> pomowienie?
Mi by nie przeszkadzało. Mrrrau.
-- dekameron Arkadij Suczysyn Magov Stronnictwo Republikańskie MW wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Sat 26 Apr 2008 - 00:23:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET