Re: Wandystan: Re: zapytanie prezydenta- elekta do Mandragora Socjogramu

From: Michał O'Rhada <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 26 Apr 2008 00:14:21 +0200


Czołem Khand!

> Nie bo Kefas wlasnie zarzadzil referendum niezgodnie z Konstytucja
> Sarmacka ale dzialal swiadomie. Natomiast Czarnecki po prostu zle
> zinterpretowal przepis. Zrobil zle, ale nie swiadomie.

Nie, bo kurwa wszyscy mu mówili, że to błąd, że się myli, że źle interpretuje. Że przywłaszcza sobie wbrew prawu kompetencje. Ale nie kurwa, on raz zarządził na za półtora miesiąca i ni chuja nie zmieni. Tu widzę jego kurewstwo.

> Inna kwestia jest to, ze swoim zachowaniem zdaje sie, naruszasz
> wolnosc innych - mandragora Czarneckiego - i byc moze podchodzi to
> pod paragrafy. Ale wlasnie dzieki normom konstytucyjnym dajacym ci
> prawo do sadu - i normom o prawidlowym oskarzeniu - dopoki nikt cie
> nie skaze - mozesz czuc sie niewinny i nadal obrazac mandragora. Rzuc
> kurestwem w Sarmacji. Zobaczysz czy bedzie Sad? Ale co tam Sad? Wazny
> jest interes ludu? Co nie?

Wbrew pozorom kilka razy kurwą i chujem na Sarmacji rzucić mi się zdarzyło, bez większych konsekwencji.

I nie mówię tu kurwa o prawach kardynalnych, nie każę jebać wszystkiego do kosza. Mówię tylko, że takie prawo, jak te terminy są całkowicie bezsensowne - bo wiadomo, że w mikronacjach zawsze się może jakaś obsuwa zdarzyć, może się zdarzyć coś nieprzewidzianego i tym podobne. I że wtedy użyć kurwa rozsądku i poczucia sprawiedliwości - które każdy jakieś tam ma, a nie próbować konstruować na podstawie prawa jakieś absurdalne bzdury. Jeżeli by było prawo takie jak mówię, to jest, że terminarz wyborów ustala się w danej sytuacji, tego wszystkiego by nie było. Bo Czarnuch nie przejmowałby się jakimiś takimi przepisami, tylko ogłosił od razu. Tak jak chciał lud, tak jak było by sprawiedliwie.

I zrozum jeszcze raz, Khand. Ja nie jebię Ciebie, jako autora przepisów. Tylko twierdzę, że one wyglądały fajnie, jak wszystko było ok. Ale zrobiła się obsuwa, burdel, i przy stosowaniu łatwo było o taką pomyłkę, jaką Czarnuch popełnił. Dlatego widać, że to wszystko o kant dupy potłuc, jak przychodzi do sytuacji jakiegoś, nawet niedużego kryzysu. Teraz widać, że te przepisy jednak się nie nadają - bo w mikronacjach akurat o jakieś obsuwy, szczególnie terminowe, nietrudno.

-- 
PTR
Received on Fri 25 Apr 2008 - 15:14:22 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET