"Jestem ciekaw jak towarzysz ma zamiar zachecić do tej medialnej
działalności..."
Posrednio przez samodzielne publikowanie artykulow i budowanie tradycji polemiki prasowej. Wbrew pozorom nie jest to nic dziwnego ani nowego, te tradycje w Wandystanie sa bardzo dlugie, problem jedynie w tym, ze jak wszyscy coraz rzadziej publikuja, to prasa zaczyna upadac. Moim zdaniem trzeba zachecac Towarzyszki i Towarzyszy, opcje polityczne i grupy swiatopogladowe do wyrazania swoich opinii w prasie. A jesli jedna grupa zacznie tak aktywnie dzialac- osobiscie zamierzac znowu aktywnie pisac w moim "Zolnierzu Wandarchistycznym", to pozostale opcje polityczne, chcac zaistniec, rowniez rozpoczna aktywne wykorzystywanie mediow ogolnokrajowych.
"Sranie w banie, prezydent musi mieć jaja. Lud pracujący wybrał prezydenta
to neich prezydent podejmuje decyzje. A nie potem jeszcze bedzie jak jakaś
zła decyzja zostanie podjeta że ale sie pytałem to wszyscy sie zgadzali:P
Nie ma tak! chcesz byc prezydentem to bierz odpowiedzialnośc i podejmuj
decyzje:P doradzać mogą ciała doradcze i basta:P"
Moze Towarzysz mnie nie zna, ale zarzucanie mi, ze nie mam jaj jest smieszne. Przypomnijcie sobie moja prezydenture, podczas ktorej Wandystan, moimi ustami oglosil niepodleglosc. Nie chodzi o to, ze prezydent nie ma sam podejmowac decyzji i tylko slepo wykonywac co zaproponuje wiekszosc, ale organem doradczym moze byc caly Lud. Warto poruszac ww publicznej dyskusji kontrowersyjne tematy, nie tylko w zamknietych cialach doradczych. Dopiero publiczna otwarta dyskusja moze pozwolic na poznanie zdania roznych grup spoleczenstwa wandejskiego. Jako prezydent bralem juz odpowiedzialnosc i zawsze mialem jaja, ze stanowczoscia zrywac nie zamierzam, ale musi to byc stanowczosc przemyslana. W przeciwienstwie do mojej poprzedniej prezydentury dluzej sie zastanowie nad skutkami konkretnych dzialan, zanim podejme decyzje. A zapytanie Ludu, ktory jest najbardziej swiadoma politycznie i swiadoma w ogole spolecznoscia v-swiata moze byc jedynie z korzyscia dla ewentualnej decyzji.
"Troche mnie nie było...ale czy została przeprowadzona dogłebna i porzadna
dyskusja na co bedą przeznaczane pieniadze państwa? o podatkach mozna gadać
ale jako o środku do realizacji celów finansowych państwa:P "
Wlasciwie publicznej dyskusji o wydatkach nie bylo. Kiedys bylem zwolennikiem totalnej rezygnacji z podatkow, ale trzeba sie zastanowic, czy Panstwo nie powinno wykorzystac pieniedzy z podatkow do budowania lepszego jutra. Moim zdaniem Wandystan moze i powinien byc socjalistyczny nie tylko w sferze retoryki- budujmy razem spoleczna solidarnosc m.in. przez redystrybucje dobr, przez wspolne finansowanie rozwoju naszego lepszego jutra.
"hym..A jakie stanowisko ma w tej sprawie towarzysz?"
Ciekawa analize przeprowadzil Tow. O'Rhada. CINTRA do tej pory byla budowana przez jej tworce- Tow. Khanda, wybitny umysl prawniczy i gospodarczy. Moim zdaniem jednak, warto byloby konsultowac ewentualne radykalne zmiany np. z Churalem Ludowym i wprowadzac za jego przyzwoleniem. Nie moze byc tak- i znowu nie chcialbym, zeby Tow. Khand odebral to jako atak, bo nim nie jestze system gospodarczy jest tworzony zupelnie poza wiedza i zgoda demokratycznie wybranych wladz. Co wcale nie oznacza, ze dzisiaj system mamy zly, nie ukrywam, ze w tej kwestii bede sie radzil osob bardziej ekonomicznie swiadomych, bo sam ostatnio z CINTRY korzystalem bardzo rzadko. Moim zdaniem nalezy zdecydowac o stawce podatku ogolnego i pozwolic Radom Narodowym na kreowanie samodzielnie wysokosc ipodatku lokalnego, podobnie jak klanom.
"a co to by bardziej konkretnie miało oznaczać?"
Powinienem na to pytanie nie odpowiadac, bo desarmatyzacja powinna oznaczac wyczyszczenie sarmackich watkow z wandejskiej debaty publicznej. Po prostuw dupie mamy sarmacka gospodarke, mamy z nimi korzenie, ale nie mamy przyszlosci. Skonczmy z naiwna wiara na zmiane Sarmacji- budujmy lepsze jutro w Wandystanie. Tu wzorem do nasladowania jest Tow. Struszynski.
"A kampania w v-świecie? czyli nie wiem jakieś grona czy inne?:P najłatwiej
werbować nowych mieszkańców pośród użytkownik internetu którzy nie są w
żadnych v-państwach nie uważacie towarzyszu?"
To bardzo ciekawy pomysl. Widze, ze Tow. ma potencjal, by zaangazowac sie w akcje promocyjna. Ja nie jestem wszechwiedzacy, dlatego chcialbym powolania zespolu promocyjnego. A wykorzystanie tzw. serwisow spolecznosciowych na pewno jest pomyslem do rozwazenia.
Pozdro
-- Perun! [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 20 Apr 2008 - 09:49:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET